Bolesławiecki wiadukt będzie nosił imię niemieckiego architekta?

Bolesławiecki wiadukt będzie nosił imię niemieckiego architekta?
fot. istotne.pl Sprawę poruszono na środowym posiedzeniu Rady Miasta Bolesławiec.
istotne.pl 183 wiadukt, sesja rm

Reklama

Jednym z punktów październikowej sesji Rady Miasta Bolesławiec było głosowanie nad projektem uchwały „w sprawie uznania petycji za niezasługującą na uwzględnienie”. (Uchwałę podjęto). W samej petycji chodziło o nazwanie skweru znajdującego się w sąsiedztwie ul. Sierpnia ’80 oraz Bolesławieckiej Bazyliki Maryjnej imieniem ks. Johannesa Fischera.

Odrzucenie tego pomysłu radni i urzędnicy uzasadniali m.in. tym, że miał on bardzo małe poparcie społeczne. Sekretarz Jerzy Zieliński zaznaczył też:

Naprawdę w 800-letniej historii miasta dałoby się znaleźć przykłady znamienitszych postaci, które wciąż nie mają upamiętnienia na naszych ulicach czy placach.

Głos zabrał też prezydent Piotr Roman:

Cieszy mnie ta dyskusja. Odsyłam państwa do zbiorów Heimatgruppe, grupy ziomkostwa w Siegburgu, ona ma swoje muzeum. Tam państwo znajdziecie mnóstwo osób, które są bardzo zasłużone dla Bolesławca

I zaznaczył, że w Mieście Ceramiki chyba tylko Martin Opitz został należycie upamiętniony. Potem jednak dostał dwa esemesy. W pierwszym z nich przypomniano mu, że jest u nas przecież pałacyk Pücklera. Drugi zaś SMS brzmiał tak:

Fajnie by było, gdybyście nazwali któryś z obiektów – może wiadukt? – imieniem Gansela.

Chodzi o Fryderyka Engelhardta Gansela, niemieckiego architekta, który w Bolesławcu zaprojektował m.in. wieżę obecnego kościoła pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy i właśnie nasz słynny wiadukt.

Prezydent dodał:

Warto byłoby o tym porozmawiać. Przecież my się nie odwracamy plecami do tego, że tu przez kilkaset lat żyli mieszkańcy – może wierzący w tego samego Boga – ale rozmawiający w trochę innym języku.

Co Wy na to? Zapraszamy do dyskusji.

Reklama