Nocne krzyki i wulgaryzmy w szpitalu. Jest komentarz szefa placówki

Nocne krzyki i wulgaryzmy w szpitalu. Jest komentarz szefa placówki
fot. Krzysztof Gwizdała Sprawę dla naszej redakcji wyjaśnił Jarosław Karbowski, szef wojewódzkiego szpitala.
istotne.pl 183 szpital psychiatryczny

Reklama

W poniedziałek, 20 czerwca napisała do nas Czytelniczka:

Proszę o nagłośnienie problemu: w szpitalu dla nerwowo i psychicznie chorych w Bolesławcu cały ubiegły weekend NIKT nie reagował na wrzeszczącego przez okno pacjenta. Dodzwonić się do szpitala też nie można!!!

I dodała: – Gość uprzykrzał życie okolicznym mieszkańcom przez weekend 24 h! Jest upał, ludzie śpią przy otwartych oknach, a w ciszy nocnej krzyki niosą się wyjątkowo głośno.

Oraz argumentowała: – Budynek oddziału znajduje się przy ul. Piastów, którędy spaceruje bardzo dużo osób, i naprzeciwko placu zabaw, a ów delikwent używa wyjątkowo wulgarnych określeń, więc siłą rzeczy i dzieci, i przechodnie są tego świadkami.

Jarosław Karbowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Bolesławcu:

W związku z otrzymaniem wyjaśnień od ordynatora oddziału dotyczących sytuacji opisanej w (...) e-mailu wyjaśniam sprawę związaną z zachowaniem się pacjenta.

W oddziale psychiatrii sądowej tutejszego Szpitala przebywają pacjenci skierowani na wyżej wymieniony oddział postanowieniem Sądu. Sytuacja dotyczyła pacjenta w bardzo ciężkim stanie psychicznym. Pomimo intensywnego leczenia (zastosowano maksymalne dawki leków) nie udało się dotychczas ustabilizować stanu pacjenta. Aktualnie prowadzone są działania, aby pacjent został przeniesiony do szpitala, który posiada oddziały o wzmocnionym stopniu zabezpieczenia. Jednak decyzja o przeniesieniu zależy tylko i wyłącznie od decyzji sądu, który pacjenta skierował do szpitala.

Jednocześnie informuję, iż pracownicy Szpitala dokładają wszelkich starań, aby otoczenie Szpitala jak najmniej odczuwało negatywne skutki zachowań takich pacjentów.

Ale zaraz dodaje:

Natomiast nie zgadzamy się z tezą, iż nie można się dodzwonić w weekendy do Szpitala.

Izba Przyjęć odbiera telefony całą dobę (numery te są dostępne na stronach internetowych, np. tel. 571 306 316 czy tel. 571 306 370), a jedynie kumulacja przyjazdu kilku karetek może spowodować problemy z odbieraniem telefonu, ale są to sporadyczne sytuacje. Czasami również duża ilość połączeń powoduje to, iż linie są zajęte w wyniku prowadzonych rozmów.

Reklama