Zbiorniki z chemikaliami w naszych lasach. Sprawą zajmują się służby

Zbiorniki z chemikaliami w naszych lasach. Sprawą zajmują się służby
fot. Nadleśnictwo Bolesławiec Jeden zbiornik znaleziono między Bolesławcem a Starymi Jaroszowicami, drugi – między Kraśnikiem a Kruszynem.
istotne.pl 183 śmieci, nadleśnictwo bolesławiec

Reklama

Około dwa tygodnie temu w lesie między Bolesławcem a Starymi Jaroszowicami znaleziono zbiornik z nieznaną substancją chemiczną. (Strażacy stwierdzili jednak, że nie jest to ciecz niebezpieczna). Odpady ma zutylizować firma GreenTech, ale nadal czeka na wyniki badań, co dokładnie znajduje się w tymże pojemniku.

Czy jest to chemia z Niemiec? Nie można tego jednoznacznie stwierdzić. Nadleśniczy Arkadiusz Sudoł potwierdza jedynie, że na pojemniku znajdują napisy w języku niemieckim.

Nadleśniczy dodaje, że to pierwszy przypadek w historii Nadleśnictwa Bolesławiec, gdy ktoś w taki sposób podrzuca kontener z chemikaliami w naszych lasach.

Jak się okazuje, pierwszy, ale nie ostatni. Chwilę po znalezieniu tego pojemnika leśnicy natknęli się na kontener z inną substancją chemiczną, który ktoś porzucił między Kraśnikiem a Kruszynem. Oba te przypadki badają służby.

Mamy nadzieję, że będą to przypadki odosobnione, a sprawcy obu tych czynów poniosą surowe konsekwencje.

Reklama