Sieciowi oszuści ciągle czynni! Mieszkańcy powiatu stracili 4 tysiące złotych

Sieciowi oszuści ciągle czynni! Mieszkańcy powiatu stracili 4 tysiące złotych
fot. unsplash.com (Nahel Abdul Hadi) Za oszustwo grozi kara od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat więzienia.
istotne.pl policja, oszustwo

Czytelniczka napisała do nas via Facebook:

Proszę o poruszenie tematu o masowych oszustwach. Dziś [12 sierpnia – przyp. red.] wystawiłam przedmiot dziecka na sprzedaż na stronie kup sprzedaj […], napisała Pani na Messengerze, że jest zainteresowana: wyślę kuriera z InPostu po towar i przez InPost dostanę pieniądze.

I dodała:

Strona InPostu wyglądała bardzo wiarygodnie, trzeba było zalogować się na konto i miały tam być pieniądze. Okazało się, że ukradli mi w tym czasie z konta 2000 zł.

Oraz nadmieniła:

U sąsiadów było to samo, tylko przez OLX, i pisali na WhatsAppie, również 2000 zł stracili. Proszę o ostrzeżenie, by więcej osób nie padło ofiarami oszustów.

Przypomnijmy. Niedawno na naszych łamach informowaliśmy, że do Komendy Powiatowej Policji w Lubinie zgłosił się 47-letni mężczyzna, który stracił ponad 10 tysięcy złotych, zaoferowawszy do sprzedaży łyżwy hokejowe za pośrednictwem platformy OLX. – Pokrzywdzony otrzymał od osoby zainteresowanej kupnem informację, że zamówienie zostało złożone, a na jego e-mail wysłany został link do logowania się na stronę banku. Mężczyzna podał dane logowania do bankowości internetowej – informuje asp. szt. Sylwia Serafin, oficer prasowy lubińskiej KPP. – W ten sposób przestępca dokonał czterech nieautoryzowanych transakcji wypłaty pieniędzy w kwocie ponad 10 tysięcy złotych.

To niestety niejedyne ofiary tego typu oszustw.

Mundurowi:

PRZYPOMINAMY!

Przestępcy pod pretekstem zakupu danego produktu wysyłają przez komunikator WhatsApp do sprzedającego link, który przekierowuje go do strony złudnie przypominającej portal ogłoszeniowy. Do załączonego linku jest podana instrukcja postępowania, aby odebrać pieniądze od rzekomego kupującego. Niczego nieświadoma ofiara podaje oszustom dane z karty płatniczej bądź kredytowej lub rachunków bankowych.

I dodają:

Pamiętajmy! Linki wysyłane przez oszustów są łudząco podobne do prawdziwych stron. Za każdym razem powinniśmy weryfikować strony internetowe i ich odnośniki, z których korzystamy. Nie otwierajmy linków od nieznajomych osób i co najważniejsze, nigdy nie podawajmy swoich danych logowania do bankowości internetowej oraz informacji z kart płatniczych. W ten sposób uchronimy się przed utratą wszystkich oszczędności.