Droga widmo przy Reymonta w Bolesławcu. „Buta dziecko zostawiło w błocie, tak go zassało”

Droga widmo przy ul. Reymonta w Bolesławcu
fot. Czytelnik Apelujemy do osób odpowiedzialnych za ten stan rzeczy o reakcję.
istotne.pl 183 ul. reymonta

Reklama

Czytelnik tak opisuje sprawę:

(…) piszę do Was, bo urzędnicy raczej mi już nie pomogą. Chodzi o ul. Reymonta w Bolesławcu, a właściwie coś, co nawet nie przypomina ulicy. Wysłałem jakiś czas temu pismo do Urzędu Miasta w Bolesławcu, ale odpowiedź dostałem taką, że to nie jest ich droga.

Kilka dni temu byłem w „wieżowcu” w innej sprawie i zapytałem urzędniczkę, co będzie z tą ulicą, to Pani stwierdziła, że jest problem z ustaleniem właściciela. W załączeniu odpowiedź w pliku PDF.

We wspomnianym dokumencie czytamy:

W odpowiedzi na Pana pisma (...) informuję, że ulica Reymonta (dz. dr nr 289/7, obr. 8) nie jest drogą miejską w zarządzie Prezydenta Miasta. Użytkownikiem wieczystym działki gruntu, po której przebiega w/w ulica, jest podmiot prawny, do którego należy się zwrócić w tej sprawie. Aktualne dane dotyczące właściciela w/w działki posiada Wydział Geodezji i Katastru Starostwa Powiatowego w Bolesławcu. Jednocześnie informuję, że w kwestii usunięcia usterki studni telekomunikacyjnej, znajdującej się na Pana działce – dz. nr 266, powinien się pan zwrócić do właściciela tej infrastruktury – operatora telewizji kablowej lub jednego z operatorów telekomunikacyjnych.

Czytelnik kontynuuje: – Aktualnie jakaś firma (nie znalazłem żadnej informacji, jaka to firma) buduje 5 budynków przy tej ulicy. Rozjeżdżone to już zostało tak, że dziecko do szkoły zacznę wysyłać chyba w gumowcach. Dzisiaj buta dziecko zostawiło w błocie, tak go zassało. (...) Jest to jedyna droga dojazdowa do posesji.

I komentuje:

Jak to jest, że urzędnicy wydają pozwolenia na budowę, nie interesując się wcale drogami, chodnikami, oświetleniem itd.? Deweloper skończył budowę bloków i tyle go widzieli, wszystko poogradzał, a o kawałku drogi zapomniał, bo to nie jego problem. Jakby tego było mało, to gazownia podłączała gaz sąsiadowi, zostawili rozkopaną dziurę i tyle w temacie, czekają chyba, aż ktoś w nią wpadnie. Dodzwonić się do gazowni nie idzie za żadne skarby.

Oraz konstatuje:

Może nagłośnienie sprawy w mediach bolesławieckich coś pomoże. Nadmieniam, że z drogi chętnie korzystają mieszkańcy okolicznych bloków, ponieważ jest to najbliższe piesze połączenie z centrum miasta. Sami mnie kilka dni temu zaczepiali z pytaniem, czy coś wiem, kiedy zrobią porządek z ulicą. Proszę o pomoc.

Apelujemy do osób odpowiedzialnych za ten stan rzeczy o reakcję.

Reklama