Marcelina Walenga: Nie wierzymy w to, co się wydarzyło

Marcelina Walenga: Nie wierzymy w to, co się wydarzyło
fot. Marcelina Walenga Bolesławianie wspaniale zareagowali. Przyjechali i wykupili wszystkie lizaki.
istotne.pl cmentarz

Rodzina pani Marceliny od 25 lat sprzedawała lizaki na Wszystkich Świętych. Decyzja rządu o zamknięciu cmentarzy zwiastowała dla nich duże kłopoty. Pisaliśmy o tym w piątek. Bolesławianie wspaniale zareagowali. Przyjechali i wykupili wszystkie lizaki. Tak opisuje to pani Marcelina:

KONIEC!!! Nie została ani jedna sztuka!!!! Z całego serca pragnę podziękować wszystkim za wsparcie i mnóstwo ciepłych słów ❤ Jestesmy wzruszeni i nie wierzymy w to co się wydarzyło w ciągu tych trzech dni!! DZIEKUJEMY !!!!!!

Też jesteśmy wzruszeni, że pomimo trudnego czasu, potrafimy się wspierać.