Niebezpiecznie w Nowogrodźcu. „Egipskie ciemności, ludzie wpadają na siebie”

Niebezpiecznie w Nowogrodźcu. „Egipskie ciemności, ludzie wpadają na siebie”
fot. Czytelnik O poruszenie tematu poprosił nasz Czytelnik, mieszkaniec Nowogrodźca.
istotne.pl nowogrodziec

Czytelnik via Facebook napisał do redakcji:

Czy można byłoby poruszyć kwestię „egipskich ciemności” w Nowogrodźcu. Od kilku dni w mieście – na głównej ulicy Sienkiewicza: od skrzyżowania z ul. Krótką i Ogrodową wzdłuż cmentarza komunalnego i dalej w kierunku Milikowa – jest po prostu ciemno, bez najmniejszego źródła światła. To samo jest przy całej ul. Asnyka, zarówno wzdłuż garaży i radzieckiego cmentarza, jak i koło GOPS-u i ośrodka zdrowia.

I dodał:

Jest po prostu ciemno jak w starożytnym Egipcie, a mamy XXI w. Sytuacja ta trwa od kilku dni. Sam widziałem, jak ludzie wpadają na siebie, szczególnie osoby starsze. Do tego od wczoraj [od niedzieli 3 grudnia – przyp. istotne.pl] jest gęsta mgła. Nie sprzyja to bezpieczeństwu mieszkańców i może być dodatkowo wykorzystane jako dobry moment do wykroczeń i przestępstw.

Czytelnik: – Może włodarze miasta zechcą się wypowiedzieć i wyjaśnić zaistniałą sytuację. Brak oświetlenia trwa dobre kilka dni, a nikt się tym nie interesuje... W Bolesławcu taka sytuacja nie miałaby miejsca, ale w Nowogrodźcu jakby nie było lokalnej społeczności zainteresowanej funkcjonowaniem swojego miasta.

O sprawę zapytaliśmy Urząd Miejski w Nowogrodźcu. Odpowiedź opublikujemy, jak tylko ją otrzymamy.