Co przydarzyło się mężczyźnie, który okaleczył się w Dino przy Jana Pawła II?

Co przydarzyło się mężczyźnie, który okaleczył się w Dino przy Jana Pawła II?
fot. czytelnik Czytelnicy poinformowali nas o tym, że młody mężczyzna okaleczył się na tyle poważnie, że wezwano pogotowie. Karetka zabrała rannego do szpitala. Policja potwierdza informacje o zdarzeniu.
istotne.pl wypadek, dino

Do zdarzenia doszło w piątek 22 stycznia po godz. 17:00 w sklepie Dino przy ul. Jana Pawła II w Bolesławcu. Według informacji naszego czytelnika mężczyzna wszedł do sklepu i wyglądał na pijanego, a przed zdarzeniem miał się pokłócić z kasjerką w sklepie. Po wymianie zdań z kobietą, mężczyzna miał sięgnąć po coś ostrego i pociął się między regałami. Regały zostały zalane krwią. Mężczyznę tracącego przytomność wyniesiono przed sklep. Przyjechała wezwana karetka. Ratownicy medyczni podali mężczyźnie kroplówkę.

Jak widać na zdjęciach, wysłanych przez innego czytelnika, na parkingu przed sklepem jest dużo krwi. W internecie pojawiły się też informacje niczym niepotwierdzone i przekazywane przez internautów na portalach społecznościowych, że okaleczenie mogło być próbą samobójczą.

Rzeczniczka policji potwierdza, że doszło do kłótni z kasjerką. Policja tylko udzielała asysty ratownikom medycznym.

– Faktycznie przed sklepem okaleczył się mężczyzna – mówi Anna Kublik-Rościszewska, rzeczniczka KPP w Bolesławcu. – Pracownica sklepu jest jego byłą dziewczyną i rozmawiał z nią. Został zabrany do szpitala, a policja asystowała tylko ratownikom – informuje rzeczniczka.