Brak małych probówek może sparaliżować pracę szpitalnego laboratorium w Bolesławcu

Brak małych probówek może sparaliżować pracę szpitalnego laboratorium w Bolesławcu
fot. istotne.pl Szpital gromadzi zapasy małych pojemniczków, tzw. eppendorfów. W tej chwili probówek wystarczy na miesiąc.
istotne.pl szpital powiatowy, kamil barczyk, koronawirus

Pojawiają się problemy z dostępnością do różnych materiałów. W ostatnim czasie brakuje eppendorfów, plastikowych probówek wysokości 3 centymetrów. Brak takich pojemniczków może zblokować pracę laboratorium wartego miliony złotych.

– Wartość jednej sztuki to kilkadziesiąt groszy. Ten plastik jest bardzo specyficzny, musi być wolny od RNA i DNA, produkowany jest w bardzo specyficznych warunkach. W Polsce takich rzeczy się nie produkuje, wszystko jest sprowadzane. Jeżeli łańcuch dostaw zostanie przerwany, wówczas mamy problem. Dlatego gromadzimy zapasy, by zabezpieczyć 1000 badań dziennie na pół roku. Jedno badanie to jeden plastik. Obecnie dziennie wykonujemy ponad 600 badań. W tej chwili zapasu mamy na miesiąc, ale mamy już deklaracje, że będzie więcej probówek – wyjaśnia Kamil Barczyk, dyrektor szpitala w Bolesławcu.