Oszukiwali „na policjanta CBŚP”, wyłudzili 1,5 mln zł od jednej firmy. Grupa przestępcza rozbita

Oszukiwali „na policjanta CBŚP”, wyłudzili 1,5 mln zł od jednej firmy. Grupa przestępcza rozbita
fot. Komenda Rejonowa Policji Warszawa I Wszystkim zatrzymanym w tej sprawie osobom grozi teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności.
istotne.pl policja, sąd

Na trop przestępców wpadli policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Mundurowi:

Jak tylko informacja o działającej na terenie Mazowsza zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej oszustw metodą „na policjanta CBŚP” trafiła do policjantów z warszawskiego Śródmieścia, sprawą zajęli się funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu oraz wydziału operacyjno-rozpoznawczego.

Ścisła współpraca pomiędzy dwiema kluczowymi w tej sprawie jednostkami policji oraz Prokuraturą Rejonową dla Warszawy Śródmieścia Północ miała na celu skoordynowanie działań w taki sposób, aby skutecznie i w możliwie jak najkrótszym czasie uderzyć w przestępców. W ich „namierzeniu” i zatrzymaniu liczyła się każda chwila, bo wiadomo było, że jednym z pokrzywdzonych jest właściciel firmy, którego pracownica na wskazane przez oszustów numery kont bankowych dwa dni wcześniej przelała w sumie 1,5 miliona złotych.

Kobieta uwierzyła w historię opowiedzianą przez mężczyznę podającego się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji. Ten nastraszył ją bajeczką o przestępcach, którzy chcą włamać się na firmowy rachunek, aby przejąć zgromadzone tam środki. Policja: – Będąc przekonaną o tym, że oddaje gotówkę w policyjny depozyt, kobieta krok po kroku, bez wiedzy „szefa”, zrobiła wszystko to, co polecili jej oszuści.

Osoby zamieszane w ten proceder zostały zatrzymane dzięki współpracy policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu i mazowieckich funkcjonariuszy w odstępie zaledwie dwóch dni. Na konta dwóch z zatrzymanych mężczyzn trafiły wyłudzone z firmy pieniądze.

33- i 38-latek wpadli podczas wypłacania gotówki z bankomatów. W samochodzie, którym poruszali się oszuści, policjanci znaleźli w sumie ponad 157 tysięcy złotych. Mundurowi:

Pieniądze były dosłownie wszędzie, w podłokietniku, schowku pasażera, w „boczkach” drzwi, w saszetce jednego z podejrzanych, a nawet w pudełku po butach. W ręce funkcjonariuszy wpadł też 52-latek, który był koordynatorem tego procederu, jak i pozostali dwaj podejrzani w wieku 25 i 33 lat.

Co więcej, policjanci z warszawskiego Śródmieścia zablokowali także na jednym z kont ponad pół miliona złotych

Mało tego, ustalono również, że zatrzymane osoby, działając wspólnie i w porozumieniu, oszukały starsze małżeństwo z Lublina, nakłaniając 83-latka do przekazania sobie wszystkich oszczędności życia: w sumie ponad 140 tysięcy złotych.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej dla Warszawy Śródmieścia Północ wszystkie zatrzymane w tej sprawie osoby zostały już tymczasowo aresztowane na 3 miesiące. Grozić im może od roku do dziesięciu lat więzienia.