Oszustka wyłudzająca pieniądze „na policjanta” aresztowana

Oszustka wyłudzająca pieniądze „na policjanta” aresztowana
fot. KMP Wrocław Kobiecie grozić może kara od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.
istotne.pl policja, oszustwo

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław-Śródmieście zatrzymali 44-letnią kobietę podejrzaną o oszustwo. – Z ustaleń wynika, że działała metodą „na policjanta”. Niestety są to w ostatnim czasie bardzo popularne metody działania przestępców doprowadzających swoje ofiary do niekorzystnego rozporządzenia posiadanym mieniem – informuje mł. asp. Aleksandra Pieprzycka z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Jak działają bandyci?

78-letnia pokrzywdzona zgłosiła się na policję po tym, jak została oszukana. Poinformowała, że ktoś zadzwonił do niej z nieznanego numeru telefonu i przedstawił się jako pracownik poczty. Przekazał informację, że ma przesyłkę dla niej, i jednocześnie wypytał o dokładne miejsce zamieszkania kobiety.

Następnie otrzymała ona kolejny telefon, tym razem od osoby, która przedstawiła się jako funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji, z informacją, że rzekoma szajka złodziei okrada konta bankowe.

Jakie sztuczki stosują?

Rzeczniczka:

Oszust w rozmowie zasugerował, aby kobieta – dla potwierdzenia autentyczności ostatniego rozmówcy – nie rozłączała trwającej rozmowy telefonicznej i wybrała na klawiaturze numer 112. To bardzo popularny „chwyt” przestępców trudniących się oszukiwaniem seniorów przez telefon.

I dodaje:

Przypominamy więc, że wybranie numeru 112 podczas prowadzonej rozmowy telefonicznej nie skutkuje połączeniem z prawdziwym Centrum Powiadamiania Ratunkowego!

78-latka niestety zrobiła tak, jak nakazali jej oszuści, i wybierała w trakcie rozmowy numer alarmowy. Telefon został przekazany innej kobiecie, która podszyła się pod policjantkę i potwierdziła dane fałszywego funkcjonariusza. Następnie oszuści polecili poszkodowanej pójść do banku i wypłacić oszczędności.

Jak zazwyczaj w takich przypadkach bywa, bandyci poprosili seniorkę także o to, aby przez cały czas prowadziła z nimi rozmowę telefoniczną w drodze do placówki bankowej. Mundurowi:

To również powinno dać nam do myślenia, ponieważ oszuści mają w tym momencie całkowitą kontrolę nad sytuacją i uniemożliwiają swojej ofierze wezwanie faktycznej pomocy.

Poszkodowana wypłaciła pieniądze z lokaty i przekazała złodziejom. Było to ponad 35 tysięcy złotych. Kiedy zorientowała się, że stała się ofiarą oszustwa, niezwłocznie zgłosiła sprawę na policję.

Mundurowi natychmiast zajęli się sprawą i połowę z tej kwoty już odzyskano. Kryminalni z komisariatu na wrocławskim Śródmieściu ustalili także miejsce pobytu 44-letniej kobiety, do której należało konto bankowe. Oszustka została zatrzymana, a potem sąd tymczasowo aresztował ją na trzy miesiące. Grozić jej może kara od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat więzienia.