Chciała sprzedać buty w sieci. Straciła… 11 tysięcy złotych

Chciała sprzedać buty w sieci. Straciła… 11 tysięcy złotych
fot. unsplash.com (Clint Patterson) Mundurowi: – Uwaga na oszustów, którzy pod pretekstem zakupu wystawionego za pośrednictwem OLX towaru przesyłają link przekierowujący do łudząco podobnej witryny tej platformy z instrukcją do wprowadzenia karty płatniczej w celu rzekomego szybkiego przelania pieniędzy. W ten sposób przestępcy uzyskują dostęp do środków finansowych sprzedającego.
istotne.pl policja, oszust

Do Komendy Powiatowej Policji w Lubinie zgłosiła się 44-letnia mieszkanka Legnicy, która straciła 11 tysięcy złotych po tym, jak zaoferowała do sprzedaży buty za pośrednictwem platformy OLX. – Kobieta otrzymała od osoby zainteresowanej kupnem informację, że zamówienie zostało złożone, a na e-mail pokrzywdzonej wysłany link do logowania się na stronę banku. Kobieta po zalogowaniu się do swojego konta dokonała akceptacji transakcji i w ten sposób przestępca dokonał kilku transakcji wypłaty pieniędzy w kwocie około 11 tysięcy złotych – informuje mł. asp. Aleksandra Pieprzycka z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

I dodaje: – Kilkunastu innych mieszkańców powiatu lubińskiego również padło ofiarami tego typu oszustw, tracąc pieniądze w kwotach sięgających kilku tysięcy złotych. Było także kilka usiłowań, gdzie osoby w porę zorientowały się, że padły ofiarami oszusta.

Każde zgłoszone policji oszustwo przebiegało podobnie.

Jak działają bandyci?

  1. Ze sprzedającymi na wspomnianej platformie sprzedażowej kontaktowały się osoby za pośrednictwem komunikatora telefonicznego, które miały być zainteresowane kupnem wystawionych przedmiotów.
  2. Podczas korespondencji przestępcy wysyłali do sprzedających link, dzięki któremu rzekomo będzie możliwe otrzymanie zapłaty za zbyty towar.
  3. Gdy ktoś kliknął w ten link, następowało przekierowanie na łudząco podobną do OLX witrynę, gdzie sprzedający proszony był o podanie numeru swojej karty płatniczej, datę jej ważności, a co najgorsze – numer CVV, który jest jednym z zabezpieczeń uniemożliwiających nieupoważnioną transakcję.
  4. Kolejno następowało przekierowanie na fałszywą stronę banku celem dodatkowej weryfikacji, gdzie według instrukcji sprzedający, aby się zalogować, był proszony o wpisanie m.in. loginu i hasła, numeru PESEL, PIN-u do karty oraz nazwiska panieńskiego matki – celem uzyskania kodu dostępu i pobrania środków.
  5. Wykorzystując te dane oszust logował się na prawdziwą stronę banku sprzedawcy, dodając do obsługi konta swój numer telefonu. (W tej sytuacji ostrzeżeniem dla sprzedawcy powinien być otrzymany z banku SMS-a z informacją, że do jego konta przypisano nowy numer telefonu).
  6. Często reakcja pokrzywdzonego była zbyt późna na to, aby transakcje, jakie oszust zdołał wykonać, zostały zablokowane przez bank. Oszuści wchodzili w posiadanie informacji, dzięki którym mogli dysponować środkami finansowymi swojej ofiary i w szybkim tempie wykonywali transakcje internetowe nie tylko w Polsce, ale też za granicą.

Na oficjalnym blogu portalu OLX znaleźć można więcej informacji na temat metod działania oszustów. Są tam również przykłady wiadomości oraz fałszywych stron, za pomocą których oszuści starają się zdobyć nasze oszczędności.