Podawał się za policjanta, wyłudził od matki i córki... 35 tys. zł. Jest areszt

Podawał się za policjanta, wyłudził od matki i córki... 35 tys. zł. Jest areszt
fot. KPP Milicz Oszust został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Zarówno jemu, jak i jego wspólnikowi grozić może kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
istotne.pl policja, oszustwo

Do Komendy Powiatowej Policji zgłosiły się dwie mieszkanki Milicza (matka z córką), które powiadomiły mundurowych o tym, że padły ofiarą oszustwa.

Z informacji przekazanych przez pokrzywdzone kobiety wynikało, że do jednej z nich zatelefonował nieznany mężczyzna, który przedstawiając się jako policjant z Komendy Głównej Policji, powiedział rozmówczyni, że ktoś włamał się na jej konto bankowe.

Dzwoniący zażądał od mieszkanki Milicza udzielenia mu natychmiastowej pomocy w zatrzymaniu sprawcy włamania na konto bankowe. Kobieta na polecenie telefonującego oszusta przekazała mu login i hasło do swojego konta bankowego.

Podobnie postąpiła córka kobiety, którą pseudofunkcjonariusz poprosił do telefonu tuż po zakończeniu rozmowy z jej matką. Ta także, przekonana, że rozmawia z prawdziwym policjantem, przekazała mu dane pozwalające do zalogowania się na jej konto bankowe, na które rzekomo ktoś się włamał.

Niestety, jeszcze tego samego dnia obie kobiety zrozumiały, że zostały oszukane. Z ich kont bankowych zniknęło łącznie prawie 35 tysięcy złotych.

Zaraz po zgłoszeniu oszustwa sprawą zajęli się miliccy policjanci. Wykonali szereg czynności procesowych i operacyjnych, dzięki którym ustalili potencjalnych sprawców tego przestępstwa. Wspólne działania z mundurowymi z Wydziału do walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu doprowadziły do zatrzymania dwóch mieszkańców Rudy Śląskiej (w wieku 27 i 41 lat).

Po zatrzymaniu mężczyźni zostali przewiezieni do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu, gdzie zostali przesłuchani w charakterze podejrzanych. Młodszy z podejrzanych – w jego mieszkaniu znaleziono m.in. dokumentację bankową różnych osób i kilkanaście kart SIM, prawdopodobnie wykorzystywanych we wspomnianym procederze – usłyszał zarzut dokonania oszustwa.

Jego starszy kompan zaś podejrzany jest o pomocnictwo w tym przestępstwie. Jak bowiem ustalono, założył on na swoje nazwisko konto bankowe, które za drobną opłatą udostępnił młodszemu koledze. (Właśnie na to konto sprawca przelał pieniądze wyłudzone od mieszkanek Milicza).

Teraz obu podejrzanym grozić może do 8 lat odsiadki. 27-latek decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.