Mundurowi ostrzegają: do 2500 zł za fałszywe wezwanie służb

Mundurowi ostrzegają: do 2500 zł za fałszywe wezwanie służb
fot. Krzysztof Gwizdała Strażacy postanowili przypomnieć ludziom, co grozi za wywoływanie fałszywego alarmu.
istotne.pl alarm, straż pożarna

Jak czytamy na portalu strazacki.pl:

Do zadań Straży Pożarnej należy:

  • rozpoznawanie zagrożeń pożarowych i innych miejscowych zagrożeń
  • organizowanie i prowadzenie akcji ratowniczych w czasie pożarów, klęsk żywiołowych lub likwidacji miejscowych zagrożeń
  • wykonywanie pomocniczych specjalistycznych czynności ratowniczych w czasie klęsk żywiołowych lub likwidacji miejscowych zagrożeń przez inne służby ratownicze
  • kształcenie kadr dla potrzeb Państwowej Straży Pożarnej i innych jednostek ochrony przeciwpożarowej oraz powszechnego systemu ochrony ludności
  • nadzór nad przestrzeganiem przepisów przeciwpożarowych
  • prowadzenie prac naukowo-badawczych w zakresie ochrony przeciwpożarowej oraz ochrony ludności
  • współpraca z Szefem Krajowego Centrum Informacji Kryminalnych w zakresie niezbędnym do realizacji jego zadań ustawowych
  • współdziałanie ze strażami pożarnymi i służbami ratowniczymi innych państw oraz ich organizacjami międzynarodowymi na podstawie wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych oraz odrębnych przepisów
  • realizacja innych zadań wynikających z wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych na zasadach i w zakresie w nich określonych.

Mundurowi przypominają też, że temu, kto w sposób nieuzasadniony wzywa służby, może grozić kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł. Jeżeli zaś wykroczenie spowodowało niepotrzebną czynność, można orzec nawiązkę do wysokości 1000 złotych.

Ale już fałszywy alarm bombowy – zgodnie z art. 224a Kodeksu karnego – jest przestępstwem, za które może grozić nawet do ośmiu lat więzienia.

Bywają też tzw. alarmy złośliwe. Strazacki.pl:

  • zakopiańczycy na przemian sześciokrotnie zgłaszali pożar różnych domów w Zakopanem, stawiając w stan najwyższej gotowości wszystkie służby. Groziła im kara do 8 lat więzienia.
  • mieszkaniec Głuchołaz na Opolszczyźnie wykonał ponad 5 tysięcy połączeń na alarmowe numery telefoniczne straży pożarnej i pogotowia ratunkowego
  • 26 i 27 grudnia oraz 1 stycznia straż pożarna odebrała trzy zgłoszenia o pożarach w miejscowości Przędzel. Sprawca dzwonił z różnych numerów, za każdym razem podawał się za kogoś innego. Mieszkaniec Przędzela odpowiadał za fałszywe zgłoszenia o pożarach na trenie swojej miejscowości. Mężczyzna trzykrotnie postawił na nogi straż pożarną, informując o pożarach słomy i stodoły
  • służby ratunkowe zostały postawione na nogi. Wszystko za sprawą fałszywego alarmu o dziecku, które miało wpaść pod taflę lodu. Fałszywego alarmu dokonała 11-latka, dla której zgłoszenie było żartem.

Mundurowi apelują:

Korzystajmy z numerów alarmowych rozważnie!

Szczegóły na strazacki.pl.

Przypomnijmy o tego typu przypadkach pisaliśmy szerzej m.in. w materiałach Kałuża na drodze, szerszeń w mieszkaniu, gad pod kamieniem – fałszywe alarmy mieszkańców oraz Dziecko nie oddycha, drętwieją mi nogi – fałszywe alarmy mieszkańców.