Polityką w policzek: czy nadal ufamy Kościołowi Katolickiemu?

Polityką w policzek: czy nadal ufamy Kościołowi Katolickiemu?
fot. istotne.pl Nowy felieton Rafała Borsuka. Bolesławianin patrzy na Kościół Katolicki w Polsce z perspektywy osoby wierzącej, choć, jak pisze, chyba coraz mniej ufającej kapłanom.
istotne.pl wybory, kościół, polityka, felieton

Czy słowo, które głosi Kościół, za pośrednictwem swoich kapłanów, jest czystą hipokryzją, czy ma jeszcze jakąś wartość?

Coraz częściej zastanawiam się, czy ksiądz pouczający z ambony wiernych, jak mają żyć, ma do tego prawo? Oczywiście nie można wszystkich duchownych oceniać jednakowo, jednakże Kościół przez całe lata był instytucją, która chroniła kapłanów łamiących prawo.

Co może zwykły wierny pomyśleć o księżach po obejrzeniu filmu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”? Co może powiedzieć po obejrzeniu filmu „Kler”, czy po przeczytaniu informacji zalewających Internet, mówiących o łamaniu prawa przez księży? Myślę, że ukrywanie księży pedofili jest obrzydliwe.

Uważam, że coraz częściej patrzymy na księży, jak na potencjalne zło. Coraz mniejsza liczba wiernych w kościołach świadczy o tym, że Kościół Katolicki pracuje nad tym, aby skutecznie zniechęcić do siebie ludzi.

Najbardziej irytujące jest to, że Kościół, nawet jeśli czuje się odpowiedzialny za czyny swoich kapłanów i tak stara się atakować ich ofiary. Co pokazano w filmie braci Sekielskich. Razi też ogromne bogactwo kościoła, które ma się nijak do słów o ubóstwie i pokorze, które głosi Kościół Katolicki. Patrząc na duchownych, ich styl życia i przepych, zadaję sobie pytanie, gdzie skromność?

A zaangażowanie duchownych w politykę? Jak te wszystkie rzeczy świadczą o Kościele Katolickim? Czy nadal ufamy Kościołowi? Czy Kościół w Polsce przetrwa wszystkie burze i znowu będzie czysty? Czy powinien twardo uderzyć ręką w stół i powiedzieć dość przepychowi, dość grzechom kapłanów? A może jest aż tak silny, że może nic nie robić, bo i tak przetrwa?