SMS o dopłacie za przesyłkę? To może być oszustwo, mężczyzna stracił 18 tys. zł

SMS o dopłacie za przesyłkę? To może być oszustwo, mężczyzna stracił 18 tys. zł
fot. Krzysztof Gwizdała Przypomnijmy: za oszustwo grozić może kara od pół roku do nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.
istotne.pl policja, oszustwo

Policja:

Oszuści ciągle modyfikują swoje metody działania i korzystają z każdej nadarzającej się okazji, aby wprowadzić w błąd i wykorzystać zaufanie niczego niepodejrzewających osób.

Coraz chętniej podszywają się pod firmy kurierskie i wysyłają SMS-y z informacją o konieczności dopłaty do przesyłki. Zazwyczaj kwota jest bardzo niska: w granicach 1 zł.

Osoba, która często otrzymuje paczki, może niczego nie podejrzewać. Może akurat oczekuje na przesyłkę…

W wiadomości podany jest link, który może przekierowywać na stronę łudząco podobną do stron operatorów płatności. Tam z kolei istnieje możliwość podania swoich danych albo danych karty płatniczej.

Link może też przekierowywać na inną podrobioną stronę, tym razem rzekomo należącą do banku, gdzie niczego nieświadoma osoba podaje dane do logowania.

Inni oszuści w wiadomości przesyłają link do aplikacji, które infekują telefon. Mogą wyciągać hasła do aplikacji bankowych czy też przekierowywać SMS-y, które umożliwiają im włamanie się na konto bankowe. Telefony są bardzo często na celowniku oszustów. Głównie dlatego, że są znacznie mniej bezpieczne niż komputery osobiste.

W miony weekend ofiarą takiego oszustwa stał się mieszkaniec powiatu legnickiego, który otrzymał wiadomość SMS z prośbą o dopłatę do przesyłki w kwocie 1 zł. Mężczyzna kliknął w link dołączony do wiadomości SMS, po czym dokonał przelewu. Jak się później okazało, z jego konta nie zniknęła jedna złotówka, ale prawie 18 tys. zł.

Policja apeluje o ostrożność:

Przede wszystkim nie klikajmy w linki w wiadomościach czy mailach. A jeśli nam się to zdarzy, dokładnie sprawdzajmy, na jakiej stronie się znajdujemy.

Czytajmy też dokładnie wiadomości od rzekomych operatorów czy kurierów. Poświęcenie kilku sekund na sprawdzenie, jaką transakcję mamy zaakceptować, może uratować nas przed stratą pieniędzy.