Uwili sobie miłosne gniazdko w... cudzym garażu

Uwili sobie miłosne gniazdko w... cudzym garażu
fot. Czytelniczka O sprawie powiadomiła nas Czytelniczka.
istotne.pl policja, bezdomność

Do zdarzenia doszło w niedzielę 4 sierpnia przy jednej z ulic w Bolesławcu. Czytelniczka napisała do nas via Facebook:

Właśnie policja zakończyła interwencję w naszym garażu. Młodzi ludzie uwili sobie tam gniazdko miłości i wprowadzili się ze swoimi gratami. Łóżko przygotowane z palety, na niej 3 materace. Lodówka, telewizor, mikrofalówka, fotele z auta, jedzenie i inne przedmioty codziennego użytku.

I podkreśliła:

Piszę ku przestrodze właścicieli garaży.

Właścicielem wspomnianego garażu jest przyjaciel Czytelniczki. Wspólnie korzystają z tego obiektu. Zgłaszająca wraz z narzeczonym – po tym, jak 2 lata temu doszło tam do poważnej kradzieży – traktuje to miejsce jako magazyn niepotrzebnych rzeczy. – Kilka dni temu narzeczony był w garażu po jakieś drobiazgi i było wszystko w porządku – wyjaśnia kobieta. W ubiegłą niedzielę została powiadomiona przez przyjaciela, że ktoś tam sobie po prostu... zamieszkał.

Intruzi powiedzieli policji, że garaż był otwarty. Inaczej opisuje tę kwestię Czytelniczka:

Dwoje młodych ludzi było tam zamkniętych na kłódkę. Było słychać głosy ze środka, ale nikt nie otwierał. Po chwili podjechał samochód z 2 chłopakami i otworzyli garaż, tłumacząc, że był otwarty i [dlatego] się zadomowili.

Na szczęście nic nie zostało ukradzione. Niemniej ostrzegamy: strzeżcie swojego mienia!

Jak udało nam się ustalić, właściciel garażu zamierza zabezpieczyć obiekt na własną rękę.