7 goli w meczu BKS – Włókniarz Leśna

7 goli w meczu BKS – Włókniarz Leśna
fot. MZ Seniorzy BKS Bolesławiec w ładnym stylu wygrali u siebie, pokonując wicelidera tabeli Włókniarza Leśna 6:1.
istotne.pl leśna, włókniarz, bks bolesławiec

Dawno takiego meczu przy Spółdzielczej nie było! W meczu 8 kolejki klasy okręgowej BKS Bolesławiec pokonał przy Spółdzielczej Włókniarza Leśna 6:1 (5:0).Mecz właściwie rozstrzygnął się w pierwszych 20 minutach meczu. Już w 2 minucie świetną sytuację na gola nie wykorzystał Adrian Kulesza. Trzy minuty później wyszliśmy na prowadzenie. Dośrodkowaną przez Łukasza Graczyka piłkę z rzutu rożnego do własnej bramki wpakował Krzysztof Pieśkiewicz i było 1:0 dla gospodarzy.

Dwie minuty później świetne podanie od Sławomira Dula wykorzystał Adrian Kulesza, który w sytuacji sam na sam, dał nam prowadzenie 2:0. Kiedy trzy minuty później po zagraniu Krzysztofa Dmuchowskiego gola zdobył Adrian Biały jasne się stało, że sobotni mecz długo zostanie w naszej pamięci. W 12 minucie rzut karny wykorzystał Łukasz Graczyk i było już 4:0.

Ostre strzelanie w pierwszej połowie zakończył młody duet Adrian Puzio – Mateusz Medyński. Ten pierwszy ładnie asystował, a drugi mierzonym strzałem w okienko nie dał szans bramkarzowi Włókniarza Leśna strzelając pięknego gola. Oszołomieni goście długo musieli zbierać się do ataków, jednak trzeba przyznać że mimo utraty tylu goli ambitnie próbowali konstruować swoje sytuacje. Do przerwy jednak wynik się już nie zmienił.

Zobacz rzut karny w wykonaniu Łukasza Graczyka i radość piłkarzy BKS po meczu.

Po przerwie mecz lekko siadł i nie było już tylu sytuacji na zmianę wyniku. Włókniarz Leśna przejął inicjatywę jednak dobrze dysponowana defensywa BKS-u Bolesławiec niwelowała wszelkie zagrożenia. BKS Bolesławiec miał także swoje sytuację. Raz od utraty gola gości uratowało spojenie słupka z poprzeczką, a raz uderzenie z bliska Doriana Latały przeszło nad poprzeczką bramki Włókniarza Leśna.

W 68 minucie goście za sprawą strzału Krzysztofa Pieśkiewicza zdobyli gola honorowego. Zwieńczeniem meczu była szósta bramka dla BKS-u Bolesławiec. Po zagraniu głową przez Doriana Latałę kolejnego gola dla naszego zespołu zdobył Marek Majka ustalając wynik meczu na 6:1 dla BKS-u Bolesławiec.

Sobotni mecz w naszym wykonaniu był rewelacyjny. Nareszcie potrafiliśmy wykorzystać atut własnego boiska i narzucić swój styl rywalowi. Miejmy nadzieję, że nasi chłopcy pójdą za ciosem i zwycięska passa będzie kontynuowana. Następny mecz ligowy BKS Bolesławiec zagra na wyjeździe z Pogonią Markocice, a już w środę czeka nas pucharowa batalia w Pobiednej w meczu z tamtejszą Fatmą.

BKS Bolesławiec – Włókniarz Leśna 6:1 (5:0)

Bramki: Rewers (5′ – samobójcza), Kulesza (7′), Biały (10′), Graczyk (12′), Medyński (20′), Majka (80′) – Pieśkiewicz (68′)

BKS: Walczak, Dul (żk), Olesiński, Rudkowski, Szaja (46′ Mucha), Biały (54′ Zagórski (żk)), Medyński (żk) (54′ Latała), Dmuchowski (żk), Puzio (64′ Cawricz), Graczyk (54′ Gasiak), Kulesza (54′ Majka).