Masakra w Ołoboku! Wilki zagryzły daniele

Masakra w Ołoboku! Wilki zagryzły daniele
fot. Czytelnik O sprawie powiadomił nas Czytelnik.
istotne.pl wilk

Do zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 grudnia w Ołoboku (gmina Osiecznica). Czytelnik:

Wilki podkopały się pod ogrodzeniem z pastuchem i załatwiły wszystkie zwierzęta.

Daniele przebywały na ponadpółhektarowej działce ogrodzonej dwumetrową siatką leśną z dwoma pastuchami z prądem.

Sprawę zgłoszono policji. Jak poinformował nas Czytelnik, mundurowi skierowali osobę zgłaszającą do ochrony środowiska. Urzędnicy prawdopodobnie w tym przypadku wypłacą odszkodowanie, bo – jak dodaje nasz informator – daniele „są objęte innymi warunkami niż owce czy bydło, nie muszą być zamykane na noc”.

Przypomnijmy. Do podobnego zdarzenia doszło na początku listopada w miejscowości Wykroty. Wilki zaatakowały owce na terenie wsi, przy ulicy Głównej. Martwe zwierzęta znalazł 2 listopada rano ich właściciel. 7 owiec już nie żyło.

Drapieżniki dostały się za ogrodzenie prawdopodobnie przez wykopaną pod nim dziurę. Po dwóch owcach pozostały jedynie szkielety. Po jagniątkach nie pozostał nawet ślad. Jedno ze zwierząt miało podgryzione gardło, ale jeszcze dawało oznaki życia i udało je się uratować.

Właściciele zagryzionych owiec dowiedzieli się, że odszkodowania za szkody poczynione przez wilki nie otrzymają. Dlaczego? Jak czytamy na stronie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu, do której należy zgłaszać takie zdarzenia:

Odszkodowanie nie przysługuje m.in. za szkody wyrządzone przez wilki, niedźwiedzie lub rysie w pogłowiu zwierząt gospodarskich pozostawionych, w okresie od zachodu do wschodu słońca, bez bezpośredniej opieki. W sprawach spornych dotyczących wysokości odszkodowań za szkody wyrządzone m.in. przez wilki orzekają sądy powszechne.

I taką też odpowiedź otrzymali właściciele zagryzionych owiec. Właścicielka zagryzionych zwierząt pani Monika, nie kryjąc rozżalenia, pytała wówczas: 

Czyli ja lub mąż mamy spać w owczarni, narażając swoje życie?

i dodała:

Sytuacja staje się poważna, ponieważ wilki są widywane w naszym rejonie coraz częściej, nie tylko w lesie ale i w wiosce. Kilka dni temu o godz. 8 rano były przy ogrodzeniu sąsiada, który również hoduje zwierzęta. Wilki są pod ochroną, powodują duże straty wśród rolników, a DOŚ we Wrocławiu nie chce wypłacać odszkodowań za straty poniesione w zwierzętach.

Wyślij wiadomość, daj cynk

Jeśli jesteś świadkiem jakiegoś zdarzenia albo coś Cię denerwuje, wyślij nam zdjęcie MMS-em, napisz na WhatsApp lub zadzwoń do nas. Nasz numer 730 690 700 (czynny całą dobę). Dodaj ten numer do kontaktów i zapisz jako istotne.pl. Gwarantujemy anonimowość.