Prokuratura sprawdza, czy w radzie powiatu doszło do przestępstwa

Prokuratura sprawdza, czy w radzie powiatu doszło do przestępstwa
fot. Krzysztof Gwizdała Bolesławiecka prokuratura zajmuje się rozmową radnych Marcina Stróżyńskiego i Stanisława Chwojnickiego. Pierwszy twierdzi, że otrzymał od drugiego ofertę załatwienia wszystkiego w zamian za odpowiednie głosowanie.
istotne.pl prokuratura, stanisław chwojnicki, marcin stróżyński

Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie płatnej protekcji, która miała jakoby mieć miejsce w październiku tego roku. Radny Stróżyński mówił, że Stanisław Chwojnicki obiecywał mu wsparcie w załatwieniu różnych rzeczy.

Pan Chwojnicki powiedział mi, że jeśli będę głosował tak, jak chce koalicja, jeden z wójtów załatwi mi wszystko, co będę chciał. Mam nawet takie nagranie dla własnego bezpieczeństwa.

Radny Stanisław Chwojnicki jest na zwolnieniu lekarskim.

Przepisy kodeksu karnego przewidują za płatną protekcję od 6 miesięcy do lat 8.

W sprawie jest kilka pytań. Czy faktycznie Chwojnicki proponował załatwienie wszystkiego Stróżyńskiemu za odpowiednie głosowanie? Czy nawet jeśli tak, to czy faktycznie znajdzie zastosowanie art. 230 kodeksu karnego? Mówi on bowiem, że osoba powołująca się na wpływy, musi oczekiwać korzyści majątkowej lub osobistej. Czy głosowanie zgodnie z oczekiwaniem koalicji byłoby korzyścią osobistą dla Chwojnickiego?

Art.  230.  [Płatna protekcja bierna] § 1. Kto, powołując się na wpływy w instytucji państwowej, samorządowej, organizacji międzynarodowej albo krajowej lub w zagranicznej jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi albo wywołując przekonanie innej osoby lub utwierdzając ją w przekonaniu o istnieniu takich wpływów, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę,podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.