Ministerstwo Infrastruktury: Nawet 1000 zł kary dla zapominalskich

Ministerstwo Infrastruktury: Nawet 1000 zł kary dla zapominalskich
fot. istotne.pl Wysokie kary będą dla właścicieli samochodów sprowadzanych z Unii Europejskiej, które nie zostaną zarejestrowane w określonym terminie. Karani będą także właściciele samochodów zarejestrowanych w Polsce, którzy nie zgłoszą w terminie sprzedaży albo kupna samochodu.
istotne.pl auto, ministerstwo, kara

Będą zmiany i wysokie kary w przepisach dotyczących przestrzegania terminów rejestracji pojazdów. Jak informuje portal Auto Świat:

  • Każdy używany samochód sprowadzony z UE będzie musiał zostać zarejestrowany w ciągu 30 dni od sprowadzenia pod groźbą kary administracyjnej,
  • Jeśli kupimy używane auto w 29 dniu od sprowadzenia, na rejestrację auta zostanie nam jeden dzień,
  • Także za niezgłoszenie sprzedaży lub kupna auta zarejestrowanego już w Polsce będą nakładane kary.

Zmiany w przepisach przygotowuje Ministerstwo Infrastruktury. Od stycznia 2020 roku każdy samochód używany, który został sprowadzony z krajów Unii Europejskiej będzie musiał został zarejestrowany w ciągu 30 dni. Dotyczy to i pojedynczego auta na potrzeby własne, jak i większej ilości aut sprowadzonych np. przez hurtownika. Jak czytamy na portalu Auto Świat: 

Albo sprzedajesz auto w ciągu 30 dni, albo – jeśli nie przyjdzie kupiec – rejestrujesz je. A jak rejestrujesz, to i kupujesz ubezpieczenie OC! Jest i trzecia droga: płacisz karę w wysokości 200-1000 zł. Czy będzie to konkretnie 200 zł czy 1000 zł – decyduje starosta.

Termin sprowadzenia auta będzie musiał być wpisywany do odpowiednich dokumentów (umowa lub faktura sprzedaży). Obowiązek ten będzie spoczywał na importerze samochodu. Próba wpisywania dowolnej daty będzie traktowana jak próba wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Jest to przestępstwo zagrożone karą do 3 lat więzienia.

Karani mają być także kierowcy, którzy kupili samochód już zarejestrowany w Polsce, ale nie zgłosili tego w ciągu 30 dni do odpowiedniego starosty, nie przerejestrowali samochodu i jeżdżą na tzw. „nieswoich blachach”. Ma to ukrócić sytuacje, w których, nabywca auta ciągle jeździ na poprzednich rejestracjach, a za wykroczenia odpowiada poprzedni właściciel.

Więcej na portalu Auto Świat.