Czytelniczka o pensjach w szpitalu: traktują pracowników jak pacjentów. Dyrektor wyjaśnia

Czytelniczka o pensjach w szpitalu: traktują pracowników jak pacjentów. Dyrektor wyjaśnia
fot. Krzysztof Gwizdała O poruszenie sprawy poprosiła Czytelniczka.
istotne.pl pieniądze, szpital psychiatryczny

Pragnąca zachować anonimowość Czytelniczka napisała do nas via e-mail:

Od kiedy pamiętam, Bolesławiec – prócz ceramiki znanej na cały świat – był też znany na całą Polskę z pewnej placówki zajmującej się zdrowiem. Bywając na drugim końcu naszego kraju, zadawano mi pytania o Szpital Wojewódzki, często z podtekstem humorystycznym.

W obecnych czasach miejsce to zupełnie z humorem mi się nie kojarzy. [...] pracownicy zostali uszczęśliwieni wyczekiwanymi angażami ze sławetną podwyżką, o której trąbiono od jakichś dwu lat. Mianowicie wreszcie mieliśmy otrzymać na umowach 2600 zł (najniższa płaca brutto).

Każdy z nas, szczególnie pracujący dłużej i otrzymujący dodatek stażowy płacony standardowo w sferze budżetowej, liczył na wielkie kokosy po latach posuchy. Dotychczasowa polityka płacowa pozwalała na różnorakie wyrównywania [...]. I dziś wreszcie nadszedł ten upragniony czas spełnienia obietnic dawanych pracownikom budżetówki przez rządzących.

Po wizycie w dziale kadr i podpisaniu aneksów nasze miny i odczucia dalekie były od euforii. Państwowy szpital, jakim niewątpliwie jest Szpital Wojewódzki w Bolesławcu, nie spełnił obietnic dawanych i rozgłaszanych przez rządzących i nagłaśnianych przez media.

Ze swojej strony zastanawia mnie, gdzie tkwi haczyk i jak dalece można pogardzać pracownikiem, nie zapewniając mu na umowie najniższej gwarantowanej pensji. Dostaniecie wyrównanie, nie stracicie. A ja mam jakieś dziwne wrażenie, że ktoś tu próbuje potraktować pracownika jak potencjalnego pacjenta oderwanego od rzeczywistości. Skoro ustawodawca gwarantuje mi 2600 i od tego stażowe przy dwudziestu latach pracy 20 procent, to z matematyki, której mnie uczono, nijak nie wychodzi inaczej niż 3120. Od państwowej, budżetowej firmy na angażu, otrzymując 2375 zł (która to kwota nijak [...] ma się do gwarantowanej płacy minimalnej), sumując ze stażowym, daje 2850 zł brutto. Zapytam przekornie, gdzie moje 270 złotych?

Iluzja podwyżki naszych wynagrodzeń objęła ogromną grupę pracowników szpitala. Aneksy opiewają na różne kwoty, jednak daleko im do upragnionego 2600. [...] Czyżby prawo nie obowiązywało Szpitala Wojewódzkiego w Bolesławcu, a co za tym idzie – także Urzędu Marszałkowskiego? A może w innych placówkach budżetowych naszego regionu pracownicy są traktowani w podobny sposób? […]

O komentarz poprosiliśmy dyrektorkę wojewódzkiego szpitala psychiatrycznego Janinę Hulacką:

Przepisy mówią jednoznacznie: pracownik nie może otrzymać wynagrodzenia mniejszego niż 2600 zł brutto. Co wchodzi w skład najniższego wynagrodzenia, a co nie – można znaleźć na stronie Głównego Urzędu Statystycznego. Wyłączone są, oczywiście, m.in. nagrody jubileuszowe, odprawy emerytalne czy rentowe. To jest niezależne od nas. Proszę pamiętać, że nas obowiązuje ustawa o najniższym wynagrodzeniu w służbie zdrowia.

I podkreśla:

Cały zakład otrzymał dodatkowe pieniądze do płacy zasadniczej. Nie ograniczyłam się tylko i wyłącznie do dodatków wyrównawczych dla najniżej zarabiających. Takie porozumienie zostało zresztą podpisane ze związkami zawodowymi. Gdyby związkowcy uważali, że to jest niezgodne z prawem albo krzywdzące, w życiu by tego porozumienia nie podpisali.

Dyrektorka szpitala dodaje:

Nikt tu nikogo nie oszukał. Po prostu stosujemy prawo, które nas obowiązuje.

Co Wy na to? Zapraszamy do dyskusji.