Jest prokuratorskie śledztwo ws. śmierci 45-latka, który był w kwarantannie

Jest prokuratorskie śledztwo ws. śmierci 45-latka, który był w kwarantannie
fot. ThisisEngineering RAEng on Unsplash Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Legnicy.
istotne.pl prokuratura, koronawirus

Jest decyzja śledczych ws. śmierci 45-letniego mieszkańca Głogowa, który zmarł w kwarantannie. Mężczyzna zostanie przebadany pod kątem koronawirusa. Dalsze czynności prokuratury będą uzależnione od wyniku badań.

Prokurator Lidia Tkaczyszyn, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy:

Wiemy, że mężczyzna wrócił z Niemiec; wiemy, że sam zgłosił swój powrót do sanepidu. Wydana została przez sanepid decyzja o kwarantannie, a mężczyzna został poinformowany o tym, że czas oczekiwania na przeprowadzenie badania na obecność koronawirusa wynosi do siedmiu dni.

(Cytat za Polskim Radiem Wrocław).

Przypomnijmy. Do zdarzenia doszło w Głogowie. 45-latek wrócił z Niemiec do Polski, zanim jeszcze zamknięto granice. Zgłosił sanepidowi, że ma standardowe objawy choroby (gorączka, kaszel, duszności), więc został poddany kwarantannie domowej.

Policjanci codziennie sprawdzali, czy 45-latek nie łamie kwarantanny, a pracownicy MOPS-u robili dlań zakupy.

W sobotę policjantom nie udało się z głogowianinem skontaktować. Służby siłowo weszły do mieszkania mężczyzny. Znaleziono już jego zwłoki.

45-latek nie zdążył zostać przebadany – po prostu nie doczekał testu na koronawirusa. Dziś Prokuratura Okręgowa w Legnicy podejmie decyzję co do ewentualnej sekcji zwłok zmarłego.

– Uważam, że wszystkie osoby, które są na kwarantannie, powinny mieć natychmiast wykonane testy, ale dostęp do testów jest utrudniony – mówił w weekend starosta głogowski Jarosław Dudkowiak. – Zmieńmy politykę i wykonujmy testy. Tu zawiódł system, wykonujemy ich zbyt mało i zbyt późno.

Wojewoda Jarosław Obremski w oświadczeniu stwierdził, że Dolny Śląsk ma wystarczającą ilość testów i że są one wykonywane systematycznie.