Artylerzyści z Bolesławca: noce i dnie na granicy

Artylerzyści z Bolesławca: noce i dnie na granicy
fot. st. chor. szt. Rafał Mniedło Od ponad miesiąca, przez 7 dni w tygodniu i 24 godziny na dobę, żołnierze pełnią służbę na posterunkach, realizują zadania patrolowe i prowadzą obserwację w przygranicznych powiatach województwa dolnośląskiego i lubuskiego. Żołnierze Czarnej Dywizji realizują zadania wsparcia Straży Granicznej na posterunkach wzdłuż granicy państwowej.
istotne.pl wojsko, 23śpa

Trwa walka z koronawirusem. Żołnierze 23 pułku artylerii z Bolesławca, oprócz codziennego szkolenia, przede wszystkim patrolują teren na granicy polsko-niemieckiej i polsko-czeskiej w rejonie pomiędzy Zgorzelcem a Bogatynią. Znajduje się tutaj jeden z sześciu tzw. trójstyków w Polsce. Ten zlokalizowany jest między miejscowościami Porajów, Hradek nad Nysą i Zittau. Punkt graniczny po stronie czeskiej i polskiej wyznacza kamienny obelisk. Na wietrze powiewają dumnie flagi graniczących ze sobą państw: Polski, Czech i Niemiec oraz Unii Europejskiej.

– Służba żołnierzy na granicy stanowi jeden z elementów działania na rzecz ograniczenia rozprzestrzeniania się epidemii koronawirusa w naszym kraju oraz łagodzenia jej skutków – mówi st. chor. szt. Rafał Mniedło. – Zadania realizowane są w ramach Wojskowego Zgrupowania Zadaniowego (WZZ) wspólnie ze strażnikami granicznymi i policjantami oraz żołnierzami 22 batalionu piechoty górskiej z Kłodzka i 11 Brygadą Logistyczną z Opola. Udział w akcji biorą też Wojewódzkie Sztaby Wojskowe z Zielonej Góry i Wrocławia.

23 Śląski Pułk Artylerii:

Zgodnie z przepisami o epidemii koronawirusa granicę Polski można przekraczać wyłącznie w wyznaczonych miejscach. Do Polski mogą wjechać tylko nasi obywatele lub osoby posiadające prawo stałego pobytu, ale i tak kierowane są do kwarantanny.

Bez przeszkód odbywa się ruch towarowy, ale samochody ciężarowe są sprawdzane, czy kierowca nie przewozi innych osób.