Rozmowa z lekarzem od płuc: jak nosić obowiązkowo maski i nie zwariować?

Rozmowa z lekarzem od płuc: jak nosić obowiązkowo maski i nie zwariować?
fot. istotne.pl Gościem istotne.pl w rozmowie na żywo jest Artur Nahorecki, z-ca dyrektora bolesławieckiego szpitala do spraw lecznictwa. Zapytamy specjalistę pulmonologa o skuteczność masek i problemy z ich noszeniem.
istotne.pl szpital powiatowy, na żywo, koronawirus

Lekarz medycyny Artur Nahorecki kierował przed epidemią oddziałem wewnętrznym bolesławieckiego szpitala. Po raz pierwszy publicznie zaprezentuje się na naszych łamach w roli pełniącego obowiązki dyrektora ds. medycznych w szpitalu powiatowym w Bolesławcu.

Podczas wywiadu zachęcamy do zadawania pytań, postaramy się odpowiedzieć na najistotniejsze z nich. Wywiad dotyczy sposobu noszenia masek, ich skuteczności oraz problemów, jakie noszenie ich przynosi nieprzywykłym do tego ludziom. Pytamy też o prognozy związane z epidemią oraz testy przeprowadzane w szpitalu w Bolesławcu.

Lekarz Artur Nahorecki:

Zdarza się niechęć do lekarzy i pielęgniarek z powodu ich miejsca pracy. Mi się taka sytuacja nie zdarzyła. Rozumiem tych ludzi, kieruje nimi strach przed wirusem. Jesteśmy świadomi zagrożeń. Lekarz, mając świadomość że jest zarażony nie pójdzie w miejsca publiczne zarażać innych.

Epidemia rozwinęła się dość szybko. Podjęto kroki mające zapobiec epidemii. Nasz szpital jest jednym ze szpitali jednoimiennych w Polsce. Rozbudowujemy bazę łóżkową i chcemy mieć większą ilość izolatek, żeby zapobiec transmisji zakażeń.

Kluczowe dla naszego szpitala będzie laboratorium. Dostęp do szybkiej diagnostyki jest niezmiernie ważny. Przyjmujemy pacjentów nie tylko zakażonych, ale też z podejrzeniem zakażenia. Podejrzeń jest bardzo dużo. Laboratorium molekularne w Bolesławcu prawdopodobnie wystartuje w przyszłym tygodniu.

Bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc, która napływa ze wszystkich stron. Koszty szpitala zakaźnego są bardzo duże. Zużywamy codziennie kilkaset kompletów środków ochrony osobistej.

Maseczki chronią nas samych przed inhalacją wydzielin, w których jest wirus. Chronią też otoczenie przed zakażeniem z naszej strony. Nie zawsze koronawirus jest objawowy. Nosząc maseczki zapobiegamy szerzeniu się wirusa. Maseczka musi być szczelna i dobrze przylegać do twarzy. Musi zakrywać usta i nos.

Maseczka jest barierą psychiczną przed kontaktem ręki z nosem czy ustami. Czasem taki kontakt jest nieświadomy. Maseczki typowe, chirurgiczne są jednorazowe i należy je wyrzucić po użyciu. Maseczki materiałowe można prać i dezynfekować.

Wiedzę o pandemii należy czerpać ze źródeł sprawdzonych, np. ze strony Ministerstwa Zdrowia lub Głównego Inspektora Sanitarnego.

Mam nadzieję, że pandemia szybko się skończy. Dokładnej daty nie znam. Nie obserwujemy takiego szybkiego przyrostu zakażonych jak na zachodzie. Łatwiej nam jest taką ilość pacjentów leczyć i diagnozować. Prawdopodobnie zbliżamy się do szczytu zakażeń, który ma być na przełomie kwietnia i maja. Potem wygaszanie epidemii potrwa prawdopodobnie jeszcze kilka miesięcy. Wszystko zależy od nas, jak wytrzymamy, jak będziemy przestrzegać zaleceń i ograniczeń.