Tradycyjnie w sobotę kolejne włamanie na myjni Intermarche

Tradycyjnie w sobotę kolejne włamanie na myjni Intermarche
fot. Łukasz Dudzic Łukasz Dudzic, właściciel myjni, przesyła nam zapis z monitoringu. I skarży się na niewykrywalność przestępstw.
istotne.pl włamanie, intermarche

W nocy z piątku na sobotę 18 kwietnia doszło do kolejnego włamania do automatu z pieniędzmi na myjni przy Intermarche. Łukasz Dudzic, właściciel myjni, przesłał nam zapis z monitoringu. I skarży się na niewykrywalność przestępstw.

Żeby tradycji stało się zadość, znowu sobotnie włamanie o 01:30. Po sposobie działania wnioskuję, że to ci sami ludzi co zwykle. Ale nie to jest irytujące, co działania bolesławieckich policjantów.

Po pierwsze, poprzednie włamania zaliczyli pod jedno dochodzenie. O co tu chodzi? A o statystyki. Mimo, że były zgłaszane oddzielnie, to ujęli wszystko razem, bo sprawców na pewno nie wykryją i śledztwo umorzą. Tego jestem pewny na 100%. Czego można wymagać? Ale tu też chodzi o statystykę. W statystyce pod koniec roku będą się chwalić spadkiem przestępstw (z 3 zrobili 1) i tym samym mniejszą niewykrywalnością (zamiast 3 niewykrytych i umorzonych przestępstw będzie 1). Będzie się czym chwalić przy corocznym sprawozdaniu. Przysłużą się też Prokuraturze Rejonowej w Bolesławcu w statystykach niewykrywalności.

Po drugie, czym się zajmują policjanci? Zamiast szukać przestępców, to kosztorysy i pozostałe uszkodzenia ich interesują. Zgubili płytę z nagraniem włamania, która została przesłana wraz z zawiadomieniem! To jak mają znaleźć sprawców, jak mają u siebie bu*del w sekretariacie?

Najlepiej, do czego się nadają, to co widzimy w mediach. Do męczenia obywateli za brak maseczki czy inne pierdoły. Taką osobę to można łatwo złapać i ukarać. Dobrze, że mają wojsko do pomocy, bo i bez nich by sobie nie poradzili.

Łukasz Dudzic

Macie jakiś pomysł na to, jak rozprawić się ze złodziejami?