Carrefour Bolesławiec: ludzie nagle uderzyli na sklep

Carrefour Bolesławiec: ludzie nagle uderzyli na sklep
fot. Krzysztof Gwizdała Dyrektor bolesławieckiego hipermarketu zapewnia, że dostawy wrócą do normy, a ich łańcuch jest niezakłócony. Dodaje, że wczorajsze puste półki to efekt niemożliwego do przewidzenia wzrostu potrzeb klientów, spowodowanych informacjami dotyczącymi zamknięcia szkół.
istotne.pl carrefour

Dyrektor Tomasz Słoniec wyjaśnia, co się stało wczoraj, nie tylko w jego sklepie. Zapewnia, że Carrefour w Bolesławcu jest przygotowany na zaistniałą sytuację.

– Dostawy odbywają się na bieżąco, normalnie pracujemy – mówi dyrektor Tomasz Słoniec. – Wczoraj ludzie nagle uderzyli na sklep i nie ma takiego sklepu, który byłby w stanie przerobić święta, miesiąc przed świętami. Powinno wszystko wrócić do normy, ale może chwilę utrzymać się sytuacja, że klient nie znajdzie swojego ulubionego artykułu w sklepie, a będzie jego zamiennik. Byliśmy przygotowani na bardziej wzmożone zakupy, ale przyznam, nie aż tak, jak to nastąpiło wczoraj. Sytuacja jest dynamiczna. Ktoś musi ułożyć towar na półkach a mamy takie moce przerobowe, jakie mamy – wyjaśnia Tomasz Słoniec.

Dyrektor podkreśla też dbałość o higienę w hipermarkecie i apeluje, by używać kart płatniczych w nadchodzącym okresie, a nie gotówki. Wygodną i bardzo odpowiedzialną formą jest też robienie zakupów za pomocą scan&go.

– Wózki myliśmy od zawsze, teraz robimy to częściej, częściej myjemy też sklep. Rękawiczki są dostępne, ale trzeba jeszcze nauczyć klientów, by z nich korzystali. Pieczywo będzie pakowane, nie będzie ogólnodostępne. Stosujemy się do wszelkich zasad, bo dbamy o bezpieczeństwo swoje i naszych klientów – zapewnia dyrektor.