Niektórzy Polacy za granicą mieli kłopot z głosowaniem

Niektórzy Polacy za granicą mieli kłopot z głosowaniem
fot. czytelnik Przez brak precyzyjnych informacji i kłopoty organizacyjne część Polaków nie mogła oddać głosu.
istotne.pl wybory

Sprawę głosowania za granicą opisał jeden z naszych czytelników. Paweł z Wrocławia planował pobyt w Berlinie w czasie wyborów prezydenckich. Chciał wziąć w nich udział, dlatego zgłosił się do urzędu miasta we Wrocławiu, gdzie jest zameldowany, by otrzymać dokument, który umożliwi mu zagłosowanie w innym miejscu. Od urzędnika otrzymał informację, że będzie mógł zagłosować „wszędzie, w każdej komisji”.

Na kilka dni przed wyborami czytelnik zorientował się, że w Niemczech nie będzie mógł pójść do ambasady – w tym kraju można głosować jedynie korespondencyjnie. Gdy zadzwonił do wrocławskiego urzędu, to ponownie na początku rozmowy usłyszał, że może głosować wszędzie. Gdy jednak zapytał, czy aby w Berlinie na pewno też, to urzędnik odparł: "Aaa, no tak, w Niemczech to nie”. Pan Paweł w polskiej ambasadzie nie uzyskał żadnej pomocy, bo nikt tam telefonu nie odbierał. Tym samym w niedzielę nie mógł oddać głosu.

W poniedziałek Paweł chciał dopisać się do rejestru wyborców za granicą, by choć w drugiej turze zagłosować korespondencyjnie. Udało mu się skontaktować z urzędnikami w ambasadzie. Niestety, okazało się, że nie może dopisać się już do rejestru, bo ma dokument, który go upoważnia do głosowania „w każdej placówce” i dlatego nie może być dopisany do rejestru, by głosować korespondencyjnie, by nie oddał podwójnie głosu. Poradzono mu, by podjechał z Berlina do najbliższego miasta w Polsce i tam wziął udział w wyborach.

– Nie przewidziano chyba wszystkich przypadków. Moim zdaniem zostałem pozbawiony prawa do głosu. Chyba przestanę się angażować – podsumowuje smutno Paweł.

Czy wy lub wasi znajomi też napotkaliście na takie trudności przy głosowaniu?

Głosowanie za granicą. Jak dopisać się do spisu wyborców?

Wyborcy poza Polską mogą zagłosować osobiście albo korespondencyjnie. W niektórych krajach dostępna jest jedynie ta druga forma oddania głosu. Na dopisanie się do spisu wyborców jest tylko jeden dzień.

Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Spraw Zagranicznych:

Jeśli nie byłeś ujęty w spisie wyborców u konsula przed I turą, a chcesz głosować korespondencyjnie za granicą w II turze, możesz dopisać się do spisu do 29 czerwca 2020 r. do godziny 24:00.

Wniosek można złożyć korzystając z elektronicznego systemu rejestracji wyborców eWybory.