Powyższe zdjęcie czytelnik wykonał we wtorek, 11 czerwca, w miejscowości Wschowa (Lubuskie). Jak widać są stacje na których paliwa można kupić już za niecałe 6 zł za litr. Natomiast w Bolesławcu ceny tradycyjnie są nawet o kilkadziesiąt groszy wyższe.
Ceny na bolesławieckich stacjach paliw. Zdjęcia wykonane 13 czerwca:
Dla porównania kilka zdjęć z cenami paliw na wrocławskich stacjach, również z 13 czerwca:
I na koniec ceny na stacji paliw w Złotoryi. Zdjęcie wykonane 14 czerwca:
Taka sytuacja w Bolesławcu trwa od lat, a największy producent paliw PKN Orlen uważa ją za zjawisko normalne i występujące w całym kraju.
PKN Orlen dla istotne.pl:
(...) różnice w wysokości cen paliw na stacjach w różnych miejscowościach są zjawiskiem normalnym i występują w całym kraju. Ceny te są kształtowane przez wiele czynników, które mogą różnić się od siebie w zależności od lokalizacji. Są to m.in. koszt pozyskania/użytkowania gruntu, na którym znajduje się stacja, koszty funkcjonowania i utrzymania stacji oraz potencjał sprzedażowy i otoczenie rynkowe.
Z poważaniem
Zespół Prasowy
Dział Relacji z Mediami | External Communication Office
Biuro Komunikacji Korporacyjnej | Corporate Communication Office
ORLEN S.A.
ul. Bielańska 12, 00-085 Warszawa.
Tak więc wszystko wskazuje na to, że w Bolesławcu płaciliśmy, płacimy i będziemy płacić więcej.
No, chyba że władze miasta pójdą za przykładem Chełma, gdzie była analogiczna do Bolesławca sytuacja i gdzie władze samorządowe postanowiły otworzyć miejską stację paliw.
