„ Granatem w zręby umowy –.. Tomasz Gabrysiak,.. do radnego Radosława Palczewskiego. – powiem szczerze:.. panie radny,.. trochę się zdenerwowałem, bo nie tak się umawialiśmy..,…. to jakby.. wrzucenie granatu, a zobaczymy kogo ochlapie. [ interes dopięty a radny wymyśla? ]
Diabeł tkwi w szczegółach, a ludzie chcą wiedzieć – odpowiedział staroście Radosław Palczewski. – Pan mówi, żeśmy się umówili.… Pan jako starosta łączy podmiot o wartości kilkudziesięciu milionów złotych z drugim podmiotem o podobnej wartości i nie macie państwo… żadnej koncepcji, dokumentu, planu, czegoś, co pokaże Bolesławianom……powtarzam panie starosto,.. że ja jestem zły, a pan jest dobry… Ja nie rozumiem tego działania. [ kolejny wspólnik do interesu?]
Wrocławska siedziba: kanciapa w Urzędzie Marszałkowskim… Na sesji poruszono też kwestię wrocławskiej siedziby szpitala.
Starosta.. precyzyjnie podał kolejny pomysł… doszliśmy do wniosku, że siedzibę zrobimy w Urzędzie Marszałkowskim, wynajmiemy biurko po prostu i już… na sześciu czy siedmiu metrach kwadratowych będzie biuro podawcze szpitala połączonego.. – dodał starosta… [ u pana Cezarego Przybylskiego?]
Innego zdania był radny. – Natomiast dla ludzi,… Dla mnie jest to ważne, bo jestem radnym, czy ten szpital będzie miał siedzibę we Wrocławiu… dla wielu ludzi to jest ważne panie starosto – powiedział radny.……,..……..
Cezariusz Rudyk. – Przypominam ulicę Zgorzelecką… mija 20 lat w tym roku… który do dzisiaj nie jest zagospodarowany, za którym ciągnie się historia polityki, prokuratury
Dlatego też przestrzegam państwa przed tego typu działaniem… Trójkąt przy Zgorzeleckiej to jest nic w porównaniu z tym jaką wagę niesie uchwała o połączeniu szpitali,.. – dodał Rudyk. ” [ na Zgorzeleckiej, na zakupionej działce, gościa występowali na 15,5 mln zł.. ]