Czytelnik: jak pozbyć się uszkodzonego zderzaka?

Dyskusja dla wiadomości: Czytelnik: jak pozbyć się uszkodzonego zderzaka?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (vkOcy) napisał(a):

    Takie że czy powinny być poprostu ekstra płatne np . Plastiki i tapicerki z auta po 1,5zl od kilograma . Jedziesz zderzak 5 czy 8 kilo razy te 1,5zl koło dychy za utylizację by obywatel zapłacił każdy byłby szczęśliwy , taniej by wyszło niż odbijać się od instytucji do zakładu. A polska zero jedynkowe państwo nie da się i ch..

    Pokaż cytat

    Płace podatki płace za śmieci to niech utylizują a ty zapłać sobie za msze ale o zdrowie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przed Trzebieniem ktoś zorganizował wystawkę fotele, opony, można się dorzucić. Przy głównej drodze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nic urząd nie robi w tym temacie i wszystko trafia do lasu. Taki to kraj.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Identyczna sytuacja panuje w gminie Wartą Bolesławiecka

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Standardowo rów przy drodze, najlepiej blisko miasta. W pszoku nie chcą przyjąć, po ludzku, uczciwie, z rowu zabiorą sami, angażując zasoby ludzkie, organizujac transport. Urzędnicza mądrość.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    1234567890 (e3JmLh) napisał(a):

    Płace podatki płace za śmieci to niech utylizują a ty zapłać sobie za msze ale o zdrowie

    Pokaż cytat

    Płacisz podatki na inne cele ,a za śmieci płacisz za papier, szkło , plastik "czysty" , bio i resztę niesegregowalną z której w teorii nie da się już nic odzyskać.
    I jeżeli twój zj.ny mózg potrafi przetworzyć teraz te informacje to powinieneś zrozumieć , że zderzak z samochodu który jest pokryty lakierem i był 7 razy szpachlowany za życia twojego passaratti w gnoju nie zalicza się do tego samego plastiku co w żółtym kontenerze i wymaga całkiem innej technologii recyklingu i dlatego zbiera się go osobno . Niestety tylko przez stacje demontażu pojazdów samochodowych. Bo urzędnicza myśl zakłada , że każdy s r a pieniędzmi i wozi auto z byle pierdołą do mechanika. Tak samo jest ze starym zużytym olejem silnikowym / przekładniowym czy to z samochodu czy kosiarki nie oddasz w pszoku i żaden urzędniczy pierdzistołek nie wpadł na to aby umożliwić to tak jak w niektórych krajach zachodu płacisz za utylizację tych rzeczy na kilogramy bo jednego roku przywieziesz 20 kilo a przez następne 3 lata ani grama . Rozumiesz już istotę takiej opłaty? A nie będziemy zbiorowo płacić za utylizację twojego zderzaka.
    Tu wspomnę a propos odpadów samochodowych dziwna sprawa jest z oponami . Jedziesz na pszok wiosną wyrzucić stare letnie bo kupiłeś nowe opony ale od razu poprosiłeś oponiarza aby zdjął z felg zimowe bo też już zakończyły swój żywot ,a chcesz np. latem dać felgi zimowe do renowacji żeby mieć gotowe na zimę i pani ma problem na pszoku dlaczego 8 opon wyrzucasz . Skoro auto ma 4 koła xD .
    Ale jak dasz sąsiadce która nie ma auta w ogóle to też od niej te opony przyjmą i nawet się nie spytają skąd to ma i czy to z jej samochodu i czy w ogóle ma ten samochód.. kumasz . A jak masz w domu 2 samochody to dopiero są aukcje Poje ba ne..i sam sobie zapłać na mszę .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zderzak to pryszcz ,jak pozbyć się celulitu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (vkOcy) napisał(a):

    Płacisz podatki na inne cele ,a za śmieci płacisz za papier, szkło , plastik "czysty" , bio i resztę niesegregowalną z której w teorii nie da się już nic odzyskać.
    I jeżeli twój zj.ny mózg potrafi przetworzyć teraz te informacje to powinieneś zrozumieć , że zderzak z samochodu który jest pokryty lakierem i był 7 razy szpachlowany za życia twojego passaratti w gnoju nie zalicza się do tego samego plastiku co w żółtym kontenerze i wymaga całkiem innej technologii recyklingu i dlatego zbiera się go osobno . Niestety tylko przez stacje demontażu pojazdów samochodowych. Bo urzędnicza myśl zakłada , że każdy s r a pieniędzmi i wozi auto z byle pierdołą do mechanika. Tak samo jest ze starym zużytym olejem silnikowym / przekładniowym czy to z samochodu czy kosiarki nie oddasz w pszoku i żaden urzędniczy pierdzistołek nie wpadł na to aby umożliwić to tak jak w niektórych krajach zachodu płacisz za utylizację tych rzeczy na kilogramy bo jednego roku przywieziesz 20 kilo a przez następne 3 lata ani grama . Rozumiesz już istotę takiej opłaty? A nie będziemy zbiorowo płacić za utylizację twojego zderzaka.
    Tu wspomnę a propos odpadów samochodowych dziwna sprawa jest z oponami . Jedziesz na pszok wiosną wyrzucić stare letnie bo kupiłeś nowe opony ale od razu poprosiłeś oponiarza aby zdjął z felg zimowe bo też już zakończyły swój żywot ,a chcesz np. latem dać felgi zimowe do renowacji żeby mieć gotowe na zimę i pani ma problem na pszoku dlaczego 8 opon wyrzucasz . Skoro auto ma 4 koła xD .
    Ale jak dasz sąsiadce która nie ma auta w ogóle to też od niej te opony przyjmą i nawet się nie spytają skąd to ma i czy to z jej samochodu i czy w ogóle ma ten samochód.. kumasz . A jak masz w domu 2 samochody to dopiero są aukcje Poje ba ne..i sam sobie zapłać na mszę .

    Pokaż cytat

    Wszystko elegancko w pigułce przedstawiłeś, ale dopytam o ten olej, czy faktycznie jest tak jak piszesz. Kiedyś gdzieś obiło mi się o uszy na Pszoku, że jak będzie w oryginalnej bańce po oleju to nie ma problemu żeby przyjęli. Więc jak z tym olejem? Próbowałeś w oryginalnej bańce? I lipa?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do sołtysa z tym problemem pchali się na tą funkcje niech nie unikają problemów swoich mieszkańców. Jak nie pomoże wyżej. To tak na przyszłość a teraz ciekawe co odpowiedzą redakcji - też dobra droga

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    We wszystkich przypadkach można już tylko liczyc na redakcje. Brak empatii, znieczulica, egocentryzm, hipokryzja" okradanie jeden drugiego wzbogacanue na drugim nieszczęściu - zmora 21w

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    jak sprzedać BMW z 1998?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AE7ooz) napisał(a):

    Przed Trzebieniem ktoś zorganizował wystawkę fotele, opony, można się dorzucić. Przy głównej drodze.

    Pokaż cytat

    No tak

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wystarczyło by oddać auto na warsztat na naprawę a nie samemu naprawiać bo zaoszczędzi. Jak większość warsztatów to mają swoich odbiorców co utylizują takie rzeczy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Łukasz (qnPME) napisał(a):

    Wystarczyło by oddać auto na warsztat na naprawę a nie samemu naprawiać bo zaoszczędzi. Jak większość warsztatów to mają swoich odbiorców co utylizują takie rzeczy

    Pokaż cytat

    No żeś mądrości napisał

  • 1
  • 2