32-latek zasłabł w komendzie, zmarł w szpitalu. Wcześniej wpadł z metamfetaminą

Dyskusja dla wiadomości: 32-latek zasłabł na policji, zmarł w szpitalu. Wcześniej ratownicy pozwolili go przesłuchać.


  • Agnieszka (d3Lq4m), 2020-06-20 09:30 Cytuj Zgłoś nadużycie
    Xyz (d3L8tH) napisał(a):

    Opiszę sytuację jaka miała jakiś czas temu. Idąc do rossmana w godzinach wieczornych z okolicy kościoła na Jana Pawła wyszedł przede mną jakiś młody człowiek . Trzymał w ręce wiosło, wymachiwał tym na prawo i lewo, wyginał całe ciało w dziwnych pozach. Zachowałam odległość, skręcił w stronę bleck red vhite ja poszłam do rossmana. Wróciłam do domu i jakoś o 8:30 spojrzałam przez okno patrze a ten sam gościu biega pod blokami, wygina sie strasznie, macha rękoma, okropnie był pobudzony. Rozbierał się do koszulki, a bylo zimno. Wyglądało to niebezpiecznie, on cały czas tak szalał ze aż to wyginanie się było nie naturalne. Zadzwoniłam na policję, przyjęli powiedzieli że zaraz wyślą patrol. Stałam w oknie godzine, nikt nie przyjechal. Dzwonię drugi raz, facet mowo ze przekazał do jednostki w Boleslawcu itd. Czekam2 godzinę, nikt nie przyjeżdża, gościu wariuje, tłucze się, napewno był pod wpływem jakiś dopalaczy, machał ciągle intensywnie rękoma, zginał sie w pół. Normalnie jak by człowiek tak przez 3 godziny robił to by sie wykończył. Żadna policja nie przyjechała, poszłam spać.. Wstaję o 5 do pracy zerkam tak do okna patrzę gościu dalej szaleje macha rękoma rozebrany do połowy. Nikt nie przyjechał, nic z tym nie zrobił, a przecież taki człowiek jest niebezpieczny dla otoczenia. Mógł by walnąć kogoś nożem i co wtedy???? Potem tv, reportaże no jak to się stało? Znieczulica? A jak człowiek dzwoni to mają w dupie?

    Oni potrafiaja sie tylko znecac nad ludzmi ktorzy nic nie zrobili ostatnio zajeci sa wrabianiem nekaniem I nachodzeniem w domach wiec te sprawy do ktorych ustawowo maja kompetencje I obowiazki ich nie interesja. Moze dobrze ze nie przyjechali bo nie wiedzieli by co zrobic taki iloraz inteligencji w Boleslawcu

  • xc (d3LKQ7), 2020-06-20 10:15 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najpierw udzielamy pierwszej pomocy, dopiero później wyjaśniamy sprawę. No cóż w tym przypadku żądza wyrobienia statystyki narkotykowej najprawdopodobniej wzięła górę nad procedurami. Ciekawi mnie, czy faktycznie ratownicy podjęli decyzje o możliwości kontynuowania czynności dowodowych z tym człowiekiem skoro wykazywał zaburzenia psychiczne bądź stan po zażyciu narkotyków. Ciekawe na ile był świadomy co podpisuje w protokołach podczas wizyty w komendzie.

  • anonim (d3LKQ7), 2020-06-20 10:53 Cytuj Zgłoś nadużycie
    ... (d3LKQ7) napisał(a):

    Ja ci tylko odpowiadam na pytanie, a jak nie rozumiesz po polsku, to wypie#dalaj idioto się modlić do Kaczyńskiego i Rydzyka.

    Aj ale agresja. Mi akurat nie odpowiadales na nic . To do kogo się modlę i czy w ogóle to chyba wiem sam bez twoich wulgaryzmów więc daruj sobie bo to podkreśla tylko twój problem mieszania wszystkiego do polityki .

  • mjk (dz5LHX), 2020-06-20 12:13 Cytuj Zgłoś nadużycie

    szkoda człowieka ! szkoda że tak wielu przez to narkotykowe gówno traci życie! Taki młody całe życie, piękne życie było przed nim gdyby tylko chciał! Gdyby tylko ktoś wyciągnął rękę!
    Niestety ludzie potrafią się tylko podśmiewać a wyciągnąć ręki aby pomóc nie ma kto...

  • w TEMACIE (d3LKQc), 2020-06-20 12:45 Cytuj Zgłoś nadużycie

    I co pan Pioter,co to się tak żywił cudownymi chemicznymi wynalazkami zachorował przez nie?
    Pico bello ;)

  • ... (d3LKRi), 2020-06-20 13:04 Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (d3LKQ7) napisał(a):

    Aj ale agresja. Mi akurat nie odpowiadales na nic . To do kogo się modlę i czy w ogóle to chyba wiem sam bez twoich wulgaryzmów więc daruj sobie bo to podkreśla tylko twój problem mieszania wszystkiego do polityki .

    Nie rozumiesz po polsku?
    你好想法與其 polaczku.

  • anonim (dz5LPx), 2020-06-20 13:06 Cytuj Zgłoś nadużycie
    xc (d3LKQ7) napisał(a):

    Najpierw udzielamy pierwszej pomocy, dopiero później wyjaśniamy sprawę. No cóż w tym przypadku żądza wyrobienia statystyki narkotykowej najprawdopodobniej wzięła górę nad procedurami. Ciekawi mnie, czy faktycznie ratownicy podjęli decyzje o możliwości kontynuowania czynności dowodowych z tym człowiekiem skoro wykazywał zaburzenia psychiczne bądź stan po zażyciu narkotyków. Ciekawe na ile był świadomy co podpisuje w protokołach podczas wizyty w komendzie.

    Haha PROTOKOLY WLASNIE TRAFILY DO KOMENDANTA DZIEKI ZE I'M PRZYPOMNIALES spoko tez bylam taka glupia bo myslalm ze sa minimum uczciwi.