Wpadł pijany kierujący z dożywotnim zakazem. Wiózł… dwójkę dzieci. Trafi do więzienia

Dyskusja dla wiadomości: Wpadł pijany kierujący z dożywotnim zakazem. Wiózł… dwójkę dzieci. Trafi do więzienia.


  • Kasia (dz5MxZ), 2020-06-17 09:51 Cytuj Zgłoś nadużycie

    I jeszcze jawi się pytanie, dlaczego matka zgadzała się (o ile oczywiście wiedziała, że tak się dzieje), by jej dzieci woził pijany człowiek z zakazem prowadzenia aut.

  • Wtf? (d3L8t4), 2020-06-17 10:09 Cytuj Zgłoś nadużycie
    Kasia (dz5MxZ) napisał(a):

    I jeszcze jawi się pytanie, dlaczego matka zgadzała się (o ile oczywiście wiedziała, że tak się dzieje), by jej dzieci woził pijany człowiek z zakazem prowadzenia aut.

    Miałem się spytać o to samo ,że co to tu się od pier dala ? Jakim kurła prawem . jak matka może nie wiedzieć jaki jest ojciec i co robi czy ma zakaz prowadzenia pojazdów. Co nie wiedziała o tym ? I że nawet fotelika nie ma w aucie..
    Sory ale to wszystko samo sie cisnie na usta te pytania i ten wk urw na takich ludzi dla mnie to zwykła patola . normalny czlowiek zdaje sobie sprawe z takiego glupiego postepowania i by tak nie zrobił.
    Później redoktorzy i pani z poradni detektywistycznej obrażeni są bo hejt leci na takich ale sorry bardzo na takie zachowanie nie moze być spolecznego przyzwolenia .
    Taki spowoduje wypadek i powie ze on niechcacy ze tylko dwa piwka to nic takiego.

  • Wtf? (d3L8rQ), 2020-06-17 10:11 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dodam ze szkoda mi w tym wszystkim dzieci bo widze że one tam nie maja miejsca ich godność i dar posiadania dzieci są zdeptane z ziemia..

  • anonim (d3LKO1), 2020-06-17 10:13 Cytuj Zgłoś nadużycie

    tylko i wyłącznie czapa! on nie ma prawa bytu! co najwyżej ból odbytu...

  • anonim (d3LKQc), 2020-06-17 10:51 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nikogo nie bronię, bo zachowanie tego człowieka było naganne. Ale w artykule nie ma słowa o tym, że wiózł własne dzieci. Więc pisanie w komentarzach, że był ich ojcem może nie byc prawdą. A to wiele zmienia. Mógł podwozić dzieciaki znajomej np. z ogniska. Matka dzieci mogła nie mieć pojęcia, że "kierowca" ma taką przeszłość. Kto z was legitymuje kierowcę, o którym niewiele wie, przed wspólną jazdą? I nie piszcie, że nigdy nie wsiadacie do auta z człowiekiem, którego słabo znacie.

  • Kasia (d3LKO1), 2020-06-17 11:33 Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (d3LKQc) napisał(a):

    Nikogo nie bronię, bo zachowanie tego człowieka było naganne. Ale w artykule nie ma słowa o tym, że wiózł własne dzieci. Więc pisanie w komentarzach, że był ich ojcem może nie byc prawdą. A to wiele zmienia. Mógł podwozić dzieciaki znajomej np. z ogniska. Matka dzieci mogła nie mieć pojęcia, że "kierowca" ma taką przeszłość. Kto z was legitymuje kierowcę, o którym niewiele wie, przed wspólną jazdą? I nie piszcie, że nigdy nie wsiadacie do auta z człowiekiem, którego słabo znacie.

    Nie wiem, czy matka wiedziała o tym, że jej dzieci jechały autem z tym panem. Nie wiem też o tym, czy ów mężczyzna jest/nie jest tatą. Zasadniczo wynika to z mojego pierwszego tu komentarza. Bardziej interesuje mnie to, jak to się dzieje, że jacyś dorośli są aż tak nieodpowiedzialni. Matka/ojciec/znajomy/sąsiadka? Nie wiem! Ktoś te dzieci pozwolił wieźć temu facetowi autem. Poza tym po ludziach ponad promil alkoholu w organizmie po prostu widać.

    Mnie przeraża ta ułańska fantazja niektórych ludzi. To "jakoś to będzie", "jestem dobrym kierowcą, to mogę nawet po trzech piwkach prowadzić", "jeżdżę szybko, bo mam doświadczenie"... "To fajny chłopak, on im krzywdy nie zrobi." A że w aucie siedzą dzieci... "Jakie dzieci? Nic nie pamiętam..."