21 dni kwarantanny? delta dominacja

  • arek (AreU46), 2021-09-06 22:28 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem za tym żeby de.bile się nie szczepiły
    Resztę załatwi selekcja naturalna

  • anonim (whBaF), 2021-09-07 05:13 Cytuj Zgłoś nadużycie
    arek (AreU46) napisał(a):

    Jestem za tym żeby de.bile się nie szczepiły
    Resztę załatwi selekcja naturalna

    Ty jesteś człowieku chory. Nie widzisz i nie rozumiesz ze to świństwo nic nie daje? Polaczki to tępy narod

  • anonim, 2021-09-07 12:42 Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (whBaF) napisał(a):

    Ty jesteś człowieku chory. Nie widzisz i nie rozumiesz ze to świństwo nic nie daje? Polaczki to tępy narod

    Czyli ty też!

  • co za dzban (A8svbY), 2021-09-07 13:31 Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (whBaF) napisał(a):

    Ty jesteś człowieku chory. Nie widzisz i nie rozumiesz ze to świństwo nic nie daje? Polaczki to tępy narod

    zaledwie 0,7 % w pełni zaszczepionych zachorowało
    99 % hospitalizacji to osoby niezaszczepione

    no, faktycznie nic nie dają :)

  • . (hjcuo), 2021-09-07 15:41 Cytuj Zgłoś nadużycie
    co za dzban (A8svbY) napisał(a):

    zaledwie 0,7 % w pełni zaszczepionych zachorowało
    99 % hospitalizacji to osoby niezaszczepione

    no, faktycznie nic nie dają :)

    Czy to dane z Instagramu Niedzielskiego ? Zobacz co się dzieje w Izraelu. Ponad 10 000 zakażeń dziennie, społeczeństwo przygotowuje się do czwartej dawki. Porównaj tą zachorowalność z zachorowalnością krajów mniej wyszczepionych - choćby Polska.

  • Co za dzban (A8svbY), 2021-09-07 15:57 Cytuj Zgłoś nadużycie
    . (hjcuo) napisał(a):

    Czy to dane z Instagramu Niedzielskiego ? Zobacz co się dzieje w Izraelu. Ponad 10 000 zakażeń dziennie, społeczeństwo przygotowuje się do czwartej dawki. Porównaj tą zachorowalność z zachorowalnością krajów mniej wyszczepionych - choćby Polska.

    Co wy z tym Izraelem? mieszkamy w Polsce i bazuje na oficjalnych statystykach, a nie żadne Instagramy czy też foliarskiej portale. Wiem że to nie jest po waszej myśli, ale w szpitalach praktycznie nie ma osób zaszczepionych. Natomiast niezaszczepieni walczą o życie, o każdy oddech.

  • qwerty (A8sv5H), 2021-09-07 21:44 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dokument wydany właśnie przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) otwarcie przyznaje, że niesławny test PCR do wykrywania koronawirusa z Wuhan (choroby COVID-19) został opracowany nie na rzeczywistych próbkach chińskiego wirusa, ale raczej na tym, co wydaje się być materiałem genetycznym zwykłego wirusa przeziębienia.

    Ponieważ koronawirus SARS-CoV-2 w żadnym z „wariantów” nie został jeszcze właściwie wyizolowany, FDA zamiast tego wykorzystała zwykłe wirusy przeziębienia/grypy do wykonania testów PCR – co oznacza, że ​​każdy z „pozytywnym” wynikiem na obecność chińskich zarazków, w rzeczywistości ma pozytywny wynik na obecność zarazków sezonowej grypy.

  • anonim (whB1u), 2021-09-12 13:17 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdzie ta delta? Czekam i czekam

  • Ja (qW9tW), 2021-09-24 21:52 Cytuj Zgłoś nadużycie

    W Australii trwa anty-covidowa rewolucja! Odłączono Internet a policja strzela do ludzi!
    Nie ma chyba kraju na świecie gdzie korona-terror został rozkręcony bardziej niż w Australii. Lista absurdów pandemicznych jakie pojawiają się na antypodach nie ma końca, a poziom zamordyzmu jest tak wielki, że przynosi skojarzenia z czasami nazistowskimi. Totalitarna pandemiczna władza w Australii dokręca śrubę od dwóch lat i wydawało się, że nie ma końca represjom. Jednak przebrała się miarka i ogłoszony przymus szczepień spowodował powstanie ludzi nazywanych w mediach "pracownikami budowlanymi".Nie jest dużą przesada stwierdzenie, że Australia powróciła do swojej pierwotnej roli - wielkiego więzienia. Rządzący nakazali ludziom zamknąć się w domach i nie rozmawiać nawet z sąsiadami aby nie zarazić się modnym przeziębieniem wirusowym. Australijczycy znosili te wszystkie fanaberie zadziwiająco długo a inne rządy o totalitarnych zapędach obserwują Australię dokładnie aby przekonać się jak jeszcze może pognębić obywateli.Niektórzy twierdzą, że dzisiejsza Australia zaczyna wyglądać jak film SF klasy B. Inni dodają, że to nie przypadek, iż to tam rozgrywała się fabuła filmu katastroficznego Mad Max. Rzeczywiście kraj ten jest prymusem w pandemicznej paranoi. Niemal od dwóch lat trwa tam lockdown. Wprowadzono też zakaz przemieszczania się. Na porządku dziennym są już aresztowania za brak maseczki. Nie da sie też przejechać ze stanu do stanu. Na dodatek rząd prowadzi stały nasłuch wypowiedzi obywateli w sieciach społecznościowych i jeśli ktoś pisze rzeczy niewłaściwe, albo dołącza się do organizacji protestów, to może zostać odwiedzony rano przez smutnych panów z policją i wyjechać z nimi w kajdankach.Terror państwowy jaki zastosowały australijskie władze jest niesamowity i cały czas dochodzi do eskalacji bestialskich zachowań ze strony policji i służb. Internet obiegają nagrania brutalnych aresztowań, wyrywania dziecka matce, obrazki te nieprzyjemnie przypominają to co działo się na ulicach europejskich miast w czasie II wojny światowej. Australijczycy jednak jakoś to znosili, ale do czasu.Czarę goryczy przepełnił przymus szczepień ogłaszany sukcesywnie w kolejnych branżach. Wspomniani robotnicy budowlani rozpoczęli antycowidowe powstanie blokując autostradę oraz maszerując na Melbourne. Stało się to po tym, gdy nakazano zamknięcie placów budowy na 2 tygodnie. Władze próbowały ich zmusić do podporządkowania się i wstrzyknięcia eksperymentalnej szczepionki przeciw Covid. Do nich zaczęli przyłączać się kolejni obywatele i powstał wielki ruch protestu - wręcz rewolucja.Australijskie władze na ową rewolucję zareagowały w sposób typowy dla totalitarnych reżimów. Po prostu na protestujących wysłano siły policyjne, które jednak nie radziły sobie z tłumem. Co więcej w kilku przypadkach policjanci z bijących zmienili się w bitych. Starcia były momentami bardzo brutalne. Skończyło się na tym, że w kolejnych starciach policjanci strzelali w plecy do protestujących ludzi, którzy starali się uciekać!Media w Australii otrzymały zakaz używania śmigłowców i dronów do filmowania protestów i demonstracji. Reżim rządzący Australią nie chce stymulować protestów pokazując ich masowość. Zamiast tego w telewizji deprecjonuje się protesty i demonizuje się demonstrantów przedstawiając ich w najgorszym świetle. Zresztą te techniki znamy doskonale również z Polski, chociażby w kontekście Marszu Niepodległości. Dzisiaj okazało się, że w stanie Victoria odcięto Internet. To dowód na powagę sytuacji. Internet odegrał wielką rolę w powodzeniu rewolucji w ramach Arabskiej Wiosny i jego ograniczenie ma zapewne na celu utrudnienie organizowania się protestujących. Czy australijska anty-covidowa rewolucja ma szansę na powodzenie? Powinniśmy trzymać kciuki za Australijczyków, bo jeśli oni polegną, za chwilę będzie to czekało nas wszystkich.

  • ZK Polska, 2021-09-24 22:59 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Australia to będzie baza wypadowa do wojny z Chinami dlatego wszystkich chcą pozamykać w domu aby rozlokować wojska i sprzęt i aby nikt się o tym nie dowiedział.
    Gdyby to było jawne to już dzisiaj mielibyśmy run na banki i krach na giełdzie bo III światowa zbliżałaby się.
    Po co mieliby tak gnębić ludzi co jest ich tylko 25 milionów i są odcięci oceanem od świata?
    Skąd oni w ogóle tyle służb mają aby cały kontynent obstawić i gnębić ludzi?

  • pozdrawiam świadomych (eltC24), 2021-09-25 07:43 Cytuj Zgłoś nadużycie
    qwerty (A8sv5H) napisał(a):

    Dokument wydany właśnie przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) otwarcie przyznaje, że niesławny test PCR do wykrywania koronawirusa z Wuhan (choroby COVID-19) został opracowany nie na rzeczywistych próbkach chińskiego wirusa, ale raczej na tym, co wydaje się być materiałem genetycznym zwykłego wirusa przeziębienia.

    Ponieważ koronawirus SARS-CoV-2 w żadnym z „wariantów” nie został jeszcze właściwie wyizolowany, FDA zamiast tego wykorzystała zwykłe wirusy przeziębienia/grypy do wykonania testów PCR – co oznacza, że ​​każdy z „pozytywnym” wynikiem na obecność chińskich zarazków, w rzeczywistości ma pozytywny wynik na obecność zarazków sezonowej grypy.

    Nie wytłumaczysz tego tym otumanionym lemingom. Dla nich oficjalne dane (propaganda) z mainstreamu i bieżące informacje (zastraszanie) przez tych doktorów, doradców(akwizytorów big pharmy) jest niestety poza logicznym myśleniem i wyciąganiem wniosków z rzeczywistości... Na szczęście świat powoli się budzi...