Chciał szybko sprzedać samochód. Gdy nie otrzymał zapłaty, zgłosił... kradzież

Chciał szybko sprzedać samochód. Gdy nie otrzymał zapłaty, zgłosił... kradzież
fot. Wikimedia Commons Policjanci z wydziału kryminalnego udowodnili mieszkańcowi Lubina zgłoszenie fikcyjnej kradzieży samochodu.
istotne.pl policja

Do lubińskiej komendy zgłosił się 30-letni mieszkaniec miasta. Powiadomił policjantów o tym, że ukradziono mu auto, szczegółowo opisując okoliczności, w jakich doszło do kradzieży.

Funkcjonariusze podali tę wersję wydarzeń w wątpliwość. Krok po kroku przeanalizowali podane przez zgłaszającego fakty. Ustalili, że do utraty samochodu nie doszło, a zgłoszenie jest fikcyjne.

Jak ustalili, lubinianin umówił się z innym mężczyzną na sprzedaż samochodu. Panowie spotkali się i doszło do przekazania pojazdu. W późniejszym terminie sprzedający miał otrzymać pieniądze (umowa została zawarta jedynie ustnie). Gdy były właściciel nie otrzymał zapłaty, przypomniał sobie, że posiada ubezpieczenie AC, więc… zgłosił kradzież auta, aby w ten sposób uzyskać odszkodowanie z firmy ubezpieczeniowej.

Odszkodowania nie będzie, a zgłaszający mężczyzna musi się teraz liczyć z odpowiedzialnością karną. Powiadomienie o niepopełnionym przestępstwie zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.

Sprawa jest rozwojowa, mundurowi nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

KPP Lubin/ii