Raz wnuczek, raz policjant

Raz wnuczek, raz policjant
fot. Krzysztof Gwizdała Mimo wielu apeli i ostrzeżeń policji osoby starsze wciąż stają się ofiarami oszustów. Przestępcy, wykorzystując i brak ostrożności, i ufność ze strony osób starszych, często zabierają im dorobek całego życia.
istotne.pl policja, oszust

W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców naszego powiatu lubińscy policjanci chcą kolejny już raz zwrócić uwagę na jedną z najpopularniejszych metod sprawców przestępstw na osobach starszych, czyli metodę „na wnuczka”.

W ostatnim czasie na terenie naszego powiatu doszło do dwóch tego typu sytuacji. W jednej oszust usiłował wyłudzić ponad 20 tysięcy zł, ale 74-letnia mieszkanka Lubina zorientowała się, z kim ma do czynienia. Niestety, druga próba okazała się skuteczna i udawany wnuczek otrzymał od 76-letniej kobiety… blisko 20 tysięcy. Tym razem sprawca sprzedał starszej kobiecie historię, że brał udział w wypadku i aby uniknąć odpowiedzialności, musi przekazać policji tak wysoką opłatę. Do pokrzywdzonych następnie dzwoniła kolejna osoba, która podawała się za policjanta, który potwierdzał, że do wypadku rzeczywiście doszło.

Mundurowi przypominają: metoda „na wnuczka” najczęściej polega na tym, że do osoby starszej dzwoni młody człowiek, podając się za jej wnuka lub innego członka rodziny, i mówi: „Babciu, dziadku, potrzebuję pieniędzy”. Zmianę barwy głosu sprawcy zazwyczaj tłumaczą przeziębieniem, a prośbę swą motywują pilną, nagłą potrzebą.

Oszuści prowadzą rozmowę w specyficzny sposób, tak aby potencjalna ofiara sama domyśliła się i „zgadła”, z kim rozmawia. W ten sposób oszustom udaje się wyłudzić od swojej ofiary znaczną sumę pieniędzy.

Na koniec zwykle rozmówca tłumaczy pokrzywdzonemu, że sam nie może stawić się u niego po pieniądze i wyśle po nie swojego dobrego znajomego. Tym „dobrym znajomym” najczęściej jest sam dzwoniący.

Najprostszym sposobem na sprawdzenie rozmówcy jest zadzwonienie na znany nam numer telefonu tej osoby z naszej rodziny, za którą podaje się rozmówca. Sprawcy posługujący się tą metodą często działają w zorganizowanych grupach. Najpierw typują swoje potencjalne ofiary, które najczęściej wybierają spośród osób starszych, mieszkających samotnie. Wykorzystują często dane z książek telefonicznych, wyszukując imiona, które rzadko występują współcześnie.

W przypadku jakichkolwiek podejrzeń, a tym bardziej oszustwa, należy natychmiast poinformować policję, dzwoniąc pod nr tel. 997, gdyż dzięki natychmiastowej interwencji policjantów przestępcy będą mogli być szybko zatrzymani.

Mundurowi przypominają również, że w pracy funkcjonariuszy bardzo pomocne będą informacje pozyskane od pokrzywdzonego. Należy zapamiętać jak najwięcej szczegółów charakteryzujących sprawcę, np. cechy wyglądu, numer i markę samochodu, którym ewentualnie przyjechał, a w przypadku rozmowy telefonicznej – zapamiętać lub zapisać numer z wyświetlacza telefonu lub też datę i godzinę przeprowadzonej rozmowy.

Nie traćmy jednak czujności. Nadal rozmawiajmy z naszymi rodzicami czy też dziadkami. Informujmy ich o metodach działania oszustów. Uczulmy ich, aby nigdy nie przekazywali pieniędzy osobom nieznanym. Nie wpuszczali ich do domu. Przecież w prawdziwej sytuacji losowej zawsze znajdzie się osoba nam znana, członek rodziny, który może nam pomóc.

Zawsze w takiej sytuacji możemy zwrócić się do policji o pomoc. Nie wierzmy we wszystko, co usłyszymy przez telefon, oszuści bowiem grają na naszych emocjach, chcąc w ten sposób wyłączyć naszą czujność.

KPP Lubin/ii