Jechał za szybko, wjechał w przystanek. Trójka pasażerów Chryslera nie żyje

Jechał za szybko, wjechał w przystanek. Trójka pasażerów Chryslera nie żyje
fot. Krzysztof Gwizdała Prokuratura Rejonowa w Lubinie zakończyła śledztwo w sprawie wypadku, jaki miał miejsce na drodze krajowej nr 3 w miejscowości Miłosna koło Lubina.
istotne.pl policja, wypadek, prokuratura, sąd, śmierć, piotr u.

Sprawca z impetem wjechał w murowany przystanek autobusowy, powodując jego zniszczenie, a także śmierć 3 swoich pasażerów. Inny kierowca zajechał mu drogę. Ustalono jednak, że gdyby oskarżony jechał wolniej, miałby możliwość uniknięcia wypadku.

Do zdarzenia doszło 18 października 2014 r. Tego dnia rano Piotr U., zamieszkujący w okolicach Głogowa, jechał swoim Chryslerem Vision wraz z 3 kolegami z podlubińskich miejscowości (w wieku 25, 26 i 36 lat) do Wrocławia. Będąc w miejscowości Miłosna, na odcinku drogi nr 36, a przed skrzyżowaniem z drogą nr 1233D, prowadził pojazd z prędkością 100-105 km/h. Na drodze w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Rozwijana prędkość nie była prędkością bezpieczną.

Gdy z drogi podporządkowanej nr 1233D, od strony Miłoradzic, na pas ruchu w kierunku Wrocławia wyjechał niezidentyfikowany dotąd samochód, który wymusił pierwszeństwo przejazdu, Piotr U. pozbawił się możliwości bezpiecznego zatrzymania auta i przez to nieumyślnie spowodował wypadek drogowy.

Oskarżony skręcił wówczas w lewo, co spowodowało zniesienie pojazdu w kierunku lewego pobocza, a gdy zaczął hamować, utracił panowanie nad samochodem i uderzył w znak drogowy, a następnie ceglaną wiatę przystanku komunikacji publicznej.

Na skutek siły uderzenia dwaj pasażerowie samochodu ponieśli śmierć na miejscu. Trzeci zmarł w szpitalu. Wszyscy pokrzywdzeni doznali rozległych urazów wielonarządowych w obrębie głowy i klatki piersiowej.

Biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych stwierdził, że gdyby kierujący prowadził pojazd z prędkością dopuszczalną, a nawet z prędkością 70-80 km/h, zatrzymałby pojazd na skrzyżowaniu z drogą podporządkowaną, nie mając na torze swego ruchu żadnej przeszkody.

Odległość, w jakiej znajdował się Piotr U. od środka skrzyżowania w chwili, gdy nieustalony pojazd wjechał na jego pas ruchu, wynosiła 65-75 m. Poruszając się z prędkością 100-105 km/h, U. na zatrzymanie się potrzebował aż 87-114 metrów.

Biegły stwierdził także, że do powstania wypadku przyczynił się również kierujący nieustalonym pojazdem, który wyjechał z drogi podporządkowanej. Kierujący ten zobowiązany był zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa przejazdu oskarżonemu. Z tego też względu materiały w tym zakresie (przyczynienia się do zaistniałego wypadku drogowego poprzez wymuszenie pierwszeństwa przejazdu) wyłączono do odrębnego postępowania.

Mając na uwadze ustalenia śledztwa, Piotrowi U. postawiono zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. U. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawę rozstrzygnie Sąd Rejonowy w Lubinie.

Prokuratura Okręgowa w Legnicy/ii