Współlokator zabił 62-latka. Przebił mu płuco. Ciało ukrył w wersalce

Współlokator zabił 62-latka. Przebił mu płuco. Ciało ukrył w wersalce
fot. freeimages.com (spekulator) Prokuratura Rejonowa w Lubinie prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa 62-letniego mieszkańca Ścinawy, którego zwłoki ukryte były w wersalce jego mieszkania. Ustalono, że mężczyznę zabił 41-letni współlokator.
istotne.pl prokuratura, nóż, zabójstwo, ścinawa

Wracamy do sprawy. Grzegorz D. usłyszał zarzut zabójstwa i na wniosek prokuratora jest tymczasowo aresztowany. Zwłoki znaleźli dwaj sąsiedzi denata. Bardzo szybko ustalono, że zamordowany zamieszkiwał od około 3 lat wraz z 41-letnim bezdomnym, także ze Ścinawy.

Obaj mężczyźni nadużywali alkoholu, po którym często dochodziło między nimi do awantur i rękoczynów. W czasie jednej z nich D. chwycił nóż i ugodził pokrzywdzonego dwukrotnie w klatkę piersiową. Jeden z ciosów przebił płuco, doprowadzając do masywnego krwotoku wewnętrznego i zewnętrznego, co w krótkim czasie doprowadziło do śmierci pokrzywdzonego.

Grzegorz D., przerażony tym, co zrobił, ukrył ciało kolegi w wersalce, przykrywając je workami na śmieci. Po zabójstwie do mieszkania miał wracać tylko na noc. Zazwyczaj był pijany. Znajomym mówił, że pokrzywdzony wyjechał do brata.

D. usłyszał zarzut zabójstwa. Przyznał się do popełnienia przestępstwa i złożył obszerne wyjaśnienia. Wziął też udział w wizji lokalnej, tłumacząc, jak doszło do przestępstwa. Twierdził, że do zabójstwa miało dojść tuż przed sylwestrem, którego spędził już sam. Wyjaśnił też, że awantura między nim a denatem wybuchła, ponieważ podejrzany nie przyniósł do domu alkoholu. Pokrzywdzony miał go bić drewnianą laską, którą zazwyczaj się podpierał z uwagi na swoje kalectwo. W ferworze kłótni D. chwycił za nóż i ugodził 62-latka. Nie chciał jednak go zabić.

W sprawie istotne będzie ustalenie, którego dokładnie dnia doszło do popełnienia przestępstwa. I czy faktycznie miało to miejsce przed Nowym Rokiem, jak twierdzi podejrzany. Czas zgonu ustali biegły medyk sądowy.

D. grozi dożywocie.

Prokuratura Okręgowa w Legnicy/ii