Wujek uderzył 3-miesięczną dziewczynkę metalowym prętem. Miała miejsce wizja lokalna

Wujek uderzył 3-miesięczną dziewczynkę metalowym prętem. Miała miejsce wizja lokalna
fot. freeimages.com (Thomas Franke) Prokuratura Rejonowa w Lubinie prowadzi śledztwo w sprawie spowodowania u 3-miesięcznej dziewczynki ciężkich obrażeń ciała przez jej 22-letniego wujka Pawła K., który po kłótni z ojcem dziecka uderzył niemowlę metalowym prętem.
istotne.pl policja, prokuratura

4 listopada br. prokurator przeprowadził wizję lokalną na miejscu zdarzenia. W czynności procesowej brali udział: matka dziecka, jej partner i ojciec dziewczynki oraz siostra matki dziecka – bezpośredni świadek zajścia. Wizja miała na celu zweryfikowanie wyjaśnień podejrzanego oraz zeznań świadków, a także precyzyjne ustalenie położenia poszczególnych osób względem siebie w czasie zadawania ciosu.

Ustalenia wizji lokalnej będą też pomocne w wydaniu opinii przez biegłą z zakresu medycyny sądowej (ekspertkę z Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Poznaniu), która odpowiedzieć ma nie tylko na pytania dotyczące skutków obrażeń ciała na obecny i przyszły stan zdrowia dziecka, ale również określić mechanizm powstawania obrażeń ciała u dziewczynki.

Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór 8 sierpnia 2015 r. Tego dnia do mieszkania podejrzanego przyszedł jego brat wraz z konkubiną i dziećmi, w tym 3-miesięczną córeczką. Mężczyźni od pewnego czasu pozostawali w konflikcie. Obaj byli nietrzeźwi. Szybko doszło między nimi do kłótni. W związku z nią wyszli na dwór, gdzie się pobili.

Po bójce, gdy brat podejrzanego z partnerką i dzieckiem na ręku wyszli z budynku i zmierzali w kierunku domu, ten pobiegł za nimi. Na podwórzu chwycił metalowy maszt od anteny telewizyjnej i tym narzędziem uderzył dziecko w głowę. Dziewczynka doznała ciężkich obrażeń ciała w postaci wgniecenia i pęknięcia kości czaszki, stłuczenia mózgu i silnego krwawienia śródmózgowego.

Zdaniem biegłego z zakresu medycyny sądowej, obrażenia te spowodowały stan zagrażający życiu dziecka. Dlatego też Pawłowi K. postawiono zarzut umyślnego spowodowania u dziecka ciężkich obrażeń ciała.

Paweł K. nie przyznał się do popełnienia przestępstwa i złożył wyjaśnienia, przedstawiając coraz to bardziej dla siebie korzystną wersję zdarzeń. Po zebraniu najistotniejszych dowodów prokurator zmienił podejrzanemu środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na dozór policji.

Mężczyźnie może grozić nawet do 10 lat więzienia. Śledztwo jest w toku.

Prokuratura Okręgowa w Legnicy/ii