Recydywista pięć razy strzelił w kierunku swojej ofiary. Został zatrzymany po godzinie

Recydywista pięć razy strzelił w kierunku swojej ofiary. Został zatrzymany po godzinie
fot. freeimages.com (jose mora) Prokuratura Rejonowa w Lubinie prowadzi śledztwo przeciwko 36-letniemu Michałowi W. z Lubina, który w poniedziałek 23 maja oddał 5 strzałów do innego mężczyzny. Na wniosek prokuratora sąd aresztował W. na 3 miesiące.
istotne.pl policja, prokuratura, sąd, usiłowanie zabójstwa

Do zdarzenia doszło około godziny 15:30 na skrzyżowaniu ul. Wierzbowej i al. Kaczyńskiego, w pobliżu zakładu pogrzebowego. W pewnym momencie z samochodu osobowego marki BMW wysiadł 38-letni pokrzywdzony. Za nim zatrzymał swój pojazd marki Mercedes podejrzany Michał W. Ten ostatni wysiadł z auta i pobiegł za pokrzywdzonym, oddając w jego kierunku co najmniej 5 strzałów z krótkiej broni palnej.

Pokrzywdzonego dosięgły 4 kule. Trafiły go w tułów oraz w lewą rękę, powodując m.in. wieloodłamowe złamanie kości śródręcza. Jedna z kul trafiła w przypadkowo przejeżdżający drogą samochód marki Opel. Kierujący nie doznał żadnych obrażeń ciała.

Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, a pokrzywdzonego odwiozły do szpitala przypadkowe osoby. Mężczyzna, po opatrzeniu, na własną prośbę wyszedł do domu. Doznał obrażeń ciała skutkujących rozstrojem zdrowia powyżej 7 dni. Został przesłuchany przez policję. Treści jego zeznań śledczy nie ujawniają z uwagi na dobro śledztwa.

Policja niezwłocznie ustaliła sprawcę przestępstwa. Zatrzymano go już po godzinie.

Michał W. usłyszał zarzut usiłowania – w warunkach recydywy – zabójstwa pokrzywdzonego oraz narażenia kierowcy Opla na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W. nie przyznał się do popełnienia przestępstwa i odmówił składania wyjaśnień.

Prokurator, który osobiście prowadził oględziny miejsca zdarzenia, skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Michała W., a sąd 25 maja zastosował areszt na 3 miesiące.

Michał W. był już wcześniej wielokrotnie karany za poważne przestępstwa. W zakładach karnych spędził w sumie 14 lat. Ostatnio skazany został przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu w 2008 r. za czyny z roku 2004, m.in. za napad rabunkowy z użyciem niebezpiecznego narzędzia na konwojenta firmy spedycyjnej, za pobicie, w czasie którego ranił ofiarę nożem, oraz za wywieranie wpływu na świadka. Został skazany na 8 lat pozbawienia wolności. Karę odbył w całości. Zakład karny opuścił we wrześniu 2014 r.

Postępowanie jest w toku.

Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy/ii