25-letni recydywista bez prawa jazdy i po narkotykach spowodował ciężki wypadek

25-letni recydywista bez prawa jazdy i po narkotykach spowodował ciężki wypadek
fot. Radspunk/Wikimedia Commons Bartłomiej R., który pod wpływem metamfetaminy i amfetaminy doprowadził do zderzenia BMW i Forda Fiesty, został tymczasowo aresztowany.
istotne.pl policja, wypadek, prokuratura, sąd, areszt

Prokuratura Rejonowa w Jaworze skierowała do tamtejszego Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko 25-letniemu Bartłomiejowi R., któremu zarzuca spowodowanie wypadku drogowego. Do zdarzenia doszło 29 czerwca na ulicy Mickiewicza w Jaworze (droga krajowa). Oskarżony, będąc pod wpływem amfetaminy i metamfetaminy, spowodował wypadek drogowy. Nie mając prawa jazdy, gnał autem marki BMW około 110 km/h w obszarze zabudowanym. 25-latek wyprzedzał w obrębie oznakowanego przejścia dla pieszych, przejeżdżając podwójną linię ciągłą. Efekt? Jego BMW zderzyło się czołowo z prawidłowo jadącym Fordem Fiestą. W wyniku tego zderzenia BMW uderzyło w drzewo. Pasażer auta Adam H., znajomy oskarżonego, doznał ciężkich obrażeń. Mało tego – gdy ranny mężczyzna był zakleszczony w samochodzie, R. uciekł pieszo z miejsca zdarzenia.

W pościg za sprawcą udali się świadkowie zdarzenia. Mężczyznę zatrzymał będący na urlopie policjant. R. trafił do szpitala w Legnicy. (Zawieźli go tam policjanci na badania krwi). Oskarżony uciekł jednak z placówki i... ponownie został zatrzymany.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Jaworze zastosował wobec Bartłomieja R. tymczasowy areszt, który następnie przedłużono. Pokrzywdzony Adam H. leczony był w szpitalu we Wrocławiu, przez kilka dni utrzymywano go w stanie śpiączki farmakologicznej.

Bartłomiej R. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Niemniej odmówił składania wyjaśnień. Zaprzeczył jedynie temu, jakoby zbiegł z miejsca wypadku. Oskarżony był już wielokrotnie karany, m.in. za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, przeciwko mieniu oraz z użyciem przemocy. Siedział też w więzieniu.