Po pijaku i po narkotykach rozbił Fiata. Przed policją schował się w… szafie

Po pijaku i po narkotykach rozbił Fiata. Przed policją schował się w… szafie
fot. KMP Legnica 30-letniemu mężczyźnie może grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
istotne.pl alkohol, policja, prokuratura, kradzież, kolizja, narkotyki

Do zdarzenia doszło 12 czerwca, kilka minut po północy, w miejscowości Rzeszotary (powiat legnicki). Do wychodzącego ze sklepu pokrzywdzonego podeszło trzech mężczyzn. Chcieli, żeby ten pierwszy podwiózł ich do pobliskiej miejscowości. Panowie zdołali jednak ujechać zaledwie kilkanaście metrów, bo pasażerowie poprosili kierowcę, by zatrzymał auto. Wtedy dwaj siedzący z tyłu mężczyźni wyszli z pojazdu marki Fiat. Ten zaś, który siedział obok kierowcy, kazał właścicielowi Fiata opuścić auto. Groził, że go pobije. Właściciel wysiadł. Agresor siadł za kierownicą i odjechał.

Policjanci znaleźli pojazd kilka minut później. Złodziej rozbił go o drzewo i porzucił.

Mundurowym bardzo szybko udało się ustalić tożsamość sprawcy. Zatrzymali go w jego domu. 30-latkowi nie pomogło to, że schował się przed funkcjonariuszami w szafie.

W chwili zatrzymania podejrzany był pijany. Miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Mało tego, wyszło na jaw, że jest również pod wpływem amfetaminy.

Zatrzymany usłyszał dwa zarzuty. Dostał też dozór policyjny. Ma ponadto zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i nakaz powstrzymania się od alkoholu i od prowadzenia pojazdów mechanicznych. Teraz 30-latkowi może grozić nawet do 10 lat odsiadki.