Miał pętlę na szyi, uratowali go policjanci

Miał pętlę na szyi, uratowali go policjanci
fot. freeimages.com (Claudia Meyer) 65-letni desperat trafił pod opiekę lekarzy.
istotne.pl policja, samobójca

Zdarzenie miało miejsce 3 kwietnia. Kobieta powiadomiła legnicką policję, że naszedł ją mąż, który ma zakaz kontaktowania się z nią. Na miejsce przybyli policjanci z wydziału prewencji. Zareagował też dzielnicowy, który znał tę rodzinę, bo jest ona objęta procedurą Niebieskiej Karty.

W mieszkaniu funkcjonariusze zastali zgłaszającą. Była cała roztrzęsiona i zdenerwowana. Jak wyjaśniła, mąż przyszedł i zażądał wydania swoich rzeczy. Kobieta, mimo że mężczyzna ma zakaz zbliżania się do niej, wpuściła go do domu.

65-latek, po wejściu do lokalu, zamknął się w jednym z pomieszczeń. Nie chciał wyjść. Po chwili mundurowi usłyszeli krzyki mężczyzny. Ten siedział na poręczy balkonowej. Na szyi miał założoną pętlę. Wyglądało na to, że jest gotowy na ten desperacki krok.

Desperat zaczął krzyczeć, że się zabije, jeśli mundurowi doń podejdą. Dwóch funkcjonariuszy prowadziło dialog z mężczyzną. Ich koledzy usiłowali w tym czasie otworzyć drzwi do pomieszczenia, w którym znajdował się straceniec.

Policjantom udało się w końcu nakłonić mężczyznę do zdjęcia pętli z szyi. Wówczas funkcjonariusze wyważyli drzwi i obezwładnili agresywnego mężczyznę. Został on przekazany pogotowiu ratunkowemu.

Dzięki mundurowym nie doszło do tragedii.