Zaginionemu 7-latkowi nic się nie stało dzięki czujności policjanta

Zaginionemu 7-latkowi nic się nie stało dzięki czujności policjanta
fot. freeimages.com (Domagoj T.) Chłopiec cały i zdrowy został przekazany opiekunom.
istotne.pl policja, zaginięcie

Do zdarzenia doszło 4 kwietnia, około 9:20. Funkcjonariusz z Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach, jadąc autem w czasie wolnym od służby, zwrócił uwagę na małego chłopca samotnie poruszającego się poboczem bardzo ruchliwej drogi.

Chłopiec szedł półmetrowym pasem zieleni, rączkami trzymając się przydrożnej barierki. Policjant natychmiast zareagował i zatrzymał swój pojazd. Aby szybko dostać się do dziecka, musiał omijać pojazdy ciężarowe.

Gdy już dotarł do chłopczyka, wziął roztrzęsione i zapłakane dziecko na ręce i zabrał je do swojego auta. O całym zdarzeniu poinformował dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Legnicy. Jak się okazało, ten ostatni właśnie otrzymał telefoniczne zgłoszenie o zaginięciu 7-letniego chłopca ze szkoły w Prochowicach. Jak się okazało, był to ten sam maluch.

Polkowicki policjant przekazał dziecko mundurowym z legnickiej drogówki. Chłopiec cały i zdrowy trafił do opiekunów. Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.