Przez 8 lat molestował swoje siostrzenice. A wcześniej... własną siostrę

Przez 8 lat molestował swoje siostrzenice. A wcześniej... własną siostrę
fot. Krzysztof Gwizdała Prokuratura Rejonowa w Legnicy w grudniu 2015 r. skierowała akt oskarżenia przeciwko 50-letniemu obecnie mężczyźnie z podlegnickiej miejscowości, który przez 8 lat molestował 3 swoje siostrzenice.
istotne.pl prokuratura, molestowanie

Zawiadomienie o przestępstwie w marcu ubiegłego roku złożyła matka dziewczynek po tym, jak dowiedziała się od najstarszej, obecnie 18-letniej córki, że wujek molestował ją seksualnie w latach 2004–2008, gdy chodziła od I do IV klasy.

Jak się okazało, zawiadamiająca w wieku 12–16 lat (w latach 1988–1991) także była molestowana przez brata. Wcześniej jednak nikomu o tym nie mówiła i nie zgłaszała tego faktu organom ścigania. Brat w tym czasie przekonywał ją, że między rodzeństwem są to normalne zachowania, a gdy chciała się poskarżyć matce, straszył, że popełni samobójstwo.

Na złożenie zawiadomienia kobieta zdecydowała się dopiero, gdy okazało się, że obecny oskarżony skrzywdził także jej najstarszą córkę. W toku postępowania ustalono, że również siostry pokrzywdzonej w latach 2006–2012, a zatem przed ukończeniem 15 roku życia, były ofiarami oskarżonego. Jedna w wieku 7–9 lat (w latach 2006–2008), a druga w roku 2012, gdy miała 10 lat. Były to w ich przypadku sytuacje jednorazowe.

Mężczyzna dopuszczał się wobec dziewczynek innych czynności seksualnych, a w stosunku do najstarszej także obcowania płciowego.

Oskarżonemu postawiono zarzut molestowania 3 swoich siostrzenic w latach 2004–2012, czyli w czasie, gdy nie miały one ukończonych 15 lat.

Mężczyzna przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia przestępstwa. Twierdził, że zdarzenia takie nie miały miejsca, a siostra mści się na nim z powodu konfliktu w innej sprawie.

Ponieważ ostatnich przestępnych zachowań ww. dopuścił się w 2012 r., w stosunku do podejrzanego w śledztwie zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu zbliżania się do pokrzywdzonych, a także zakazu kontaktowania się z nimi.

W sprawie molestowania zawiadamiającej o przestępstwie matki dziewczynek w latach 1988–1991 prokurator odmówił wszczęcia śledztwa z uwagi na przedawnienie karalności przestępstwa. Zgodnie z obowiązującymi przepisami termin przedawnienia karalności za tego typu czyn upływa po 10 latach, a zatem w niniejszym przypadku nastąpiło to w roku 2001. Wprawdzie kodeks karny stanowi, że w przypadku, gdy pokrzywdzoną jest małoletnia, to przedawnienie karalności nie może nastąpić przed ukończeniem przez nią 30 roku życia, to jednak w tym przypadku zasada ta nie miała zastosowania, ponieważ pokrzywdzona w chwili złożenia zawiadomienia miała już nie 30 lat, ale 40 lat.

Mężczyźnie grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Sprawę rozstrzygnie Sąd Rejonowy w Legnicy.

Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy/ii