Junior, chodź do fotelika!

Junior, chodź do fotelika!
fot. babyland.pl Nasze przedszkolaki to kochają, prawda? Nudne zapinanie, siedzenie prosto i jakieś dziwne coś za plecami i pod pupą, co rodzice przynieśli i ciągle trzeba w tym siedzieć. Rozmawiasz z dzieckiem o bezpieczeństwie?
istotne.pl auto, fotelik

Być może pamiętasz jakąś sytuację towarzyską lub zasłyszaną, kiedy to sami rodzice negują jeżdżenie dzieci w fotelikach. Powołują się wtedy na fakt, że sami nie musieli tak podróżować. Spali na tylnych siedzeniach malucha, skakali po aucie i żyją. Tymczasem gdzieś poza ich świadomością bardzo zmienił się świat. Coraz częściej jeden samochód w rodzinie to za mało. Ciągle gdzieś się spieszymy. Nastała era samochodów służbowych, które można piłować, bo to przecież nie moje...

Możesz być doskonałym bezwypadkowym kierowcą, posiadać wszystkie zniżki na ubezpieczenia, zadzierać głowę w towarzystwie, a i tak nikt Ci 6 nie da za brak odpowiedzialności za pasażerów i to tych najmłodszych! Co w sumie szkodzi ludziom, by ten fotelik mieć? Co szkodzi rodzicom porozmawiać z dzieckiem, po co są foteliki?

W okresie wymiany fotelików samochodowych na kolejne modele, czyli w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, pociechy bezkrytycznie są ciekawe wszystkiego, chcą wiedzieć jak najwięcej. To świetny moment na zaszczepienie w nich poczucia odpowiedzialności, zamiłowania do zapewnienia bezpieczeństwa drugiej osobie. Brzmi górnolotnie, ale z biegiem lat procentuje.

Nie jest wskazane pokazywanie dzieciom filmików z crashtestów, jednak można wykonać w domu symulację wypadku z udziałem zabawek. Przyczepka do traktora może być chwilowo autem, które zajmie lalka. Z przeciwnej strony lub z boku będzie jechał jakiś rozpędzony pluszak na dachu innego pojazdu. I co się stanie, jak się zderzą. Maskotka odleci gdzieś daleko, a lalka pozostanie na miejscu, bo była dobrze przypięta i grzecznie siedziała, nie chciała się wygłupiać.

Opowiadanie dzieciom historii zachęca je do tworzenia własnych opowieści. Wydarzenie pełne grozy i wrażeń pozostawia ślad i budzi chęć dzielenia się z innymi. Przede wszystkim przekonuje małego człowieka do sensu podróżowania w foteliku np. Romer KidFix II XP Sict.

Junior w foteliku. Trzeba zaopiekować się w czasie podróży dzieckiem ważącym więcej niż 15kg i na dodatek mającym już swój umysł, umiejącym wyrażać potrzeby. Komfort jazdy jest dla niego bardzo ważny, aby się nie wierciło, nie marudziło. Na rynku jest bogata oferta modeli fotelików samochodowych. Poza wysokimi ocenami z wszelkich testów i rekomendacjami różnych instytucji warto zwrócić uwagę na wyraz twarzy dziecka. Warto poszukać grymasu zachwytu, zaobserwować zadowolenie, gdy przymierza się do siedziska.

Poczucie wyjątkowości i wygody sprzyja dobremu humorowi każdego z nas, dlaczego by nie dać tego mądremu małemu człowiekowi, by procentowało w przyszłości?

tekst zlecony