Sprawca okrutnego zabójstwa i gwałtu ustalony po 22 latach. Może mu grozić nawet dożywocie

Sprawca okrutnego zabójstwa i gwałtu ustalony po 22 latach. Może mu grozić nawet dożywocie
fot. Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze podjęła na nowo umorzone śledztwo w sprawie zabójstwa dokonanego ze szczególnym okrucieństwem i zgwałcenia młodej dziewczyny w Zbylutowie.
istotne.pl policja, prokuratura, zabójstwo

Do tego tragicznego zdarzenia doszło 22 lata temu, w nocy z 21 na 22 sierpnia 1993 roku na drodze prowadzącej z Chmielna do Zbylutowa. Wracając z dyskoteki w Chmielnie, młoda dziewczyna została przez sprawcę zaatakowana, dotkliwie pobita i zgwałcona. Następnie oprawca dokonał jej zabójstwa.

Zmasakrowane zwłoki dziewczyny zostały znalezione 23 sierpnia 1993 roku. Przez 22 lata sprawca tego okrutnego zabójstwa pozostawał bezkarny.

Jednak, mimo umorzenia śledztwa, w wyniku intensywnych działań prokuratora Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze oraz funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu udało się ująć zabójcę. Pomogły w tym również wcześniej nieosiągalne techniki badań materiałów dowodowych zabezpieczonych na miejscu zdarzenia. Między innymi szczegółowa i szybka metoda badania DNA śladów zabezpieczonych ma miejscu zabójstwa i materiału pobranego do badań porównawczych od typowanego sprawcy.

Zabójcą okazał się mieszkaniec jednej z podlwóweckiej wsi, obecnie 41-letni Jan G. W chwili dokonania czynu miał on 19 lat.

Prokurator przedstawił mu zarzut dokonania zabójstwa pokrzywdzonej ze szczególnym okrucieństwem oraz jej zgwałcenia.

Podejrzany przyznał się do dokonania gwałtu. Natomiast zaprzeczył, jakoby zabił swoją ofiarę.

Na wniosek prokuratora okręgowego w Jeleniej Górze miejscowy Sąd Rejonowy tymczasowo aresztował Jana G. na trzy miesiące. Mężczyzna był już karany sądownie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz składanie fałszywych zeznań. Teraz może mu grozić nawet dożywocie.
– Ta sprawa dobitnie wskazuje na to, że żaden sprawca zabójstwa, nawet po upływie kilkudziesięciu lat, nie może czuć się bezkarny – mówią jeleniogórscy śledczy.

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze/ii