Grażyna Hanaf i Krzysztof Gwizdała pokazali swoje filmy

Grażyna Hanaf i Krzysztof Gwizdała pokazali swoje filmy
fot. Marcin Zabawa Bolesławianie przygotowali cykl portretów. Przedstawili Jolantę Ajlikow-Czarnecką, Bogusława Nowaka, Janinę Jadwigę Sarzyńską, Stanisława Borowskiego i Elżbietę Eisenblaetter.
istotne.pl film, premiera, krzysztof gwizdała, krzysztof, ferensowicz, grażyna

Wielu bolesławian przyszło w piątek do kina Orzeł, by obejrzeć najnowsze produkcje Grażyny Hanaf i Krzysztofa Gwizdały. Przedstawili oni cykl portretów filmowych pod tytułem „Poza codziennością”. Cykl prezentuje wyjątkowe osoby mieszkające w powiecie bolesławieckim.

Wielu bolesławian przybyło na premierę do sali kina OrzełWielu bolesławian przybyło na premierę do sali kina Orzełfot. Marcin Zabawa

Portret pierwszy „Sztuką byłoby być kimś innym” przedstawia Jolantę Ajlikow-Czarnecką, artystkę, wieloletniego pedagoga i przede wszystkim mentorkę wielu znanych bolesławian. To postać wyjątkowa. Z własną atmosferą, historią, wpisana w klimat naszego miasta.

„Mogłem być do końca” to opowieść aktora i mima Bogdana Nowaka, który wrócił do Bolesławca po ponad dwudziestoletnich podróżach, podczas których grał z zespołem Marcela Marceau na wszystkich kontynentach.

W swej wypowiedzi „Wiem, że odkrywam” artystka Jadwiga Janina Sarzyńska prezentując jedną ze swych prac „Multiplikację”, zachwyca swoją umiejętnością wchodzenia w inne światy.

Grafika z klatkami z filmówGrafika z klatkami z filmówfot. B.org

Czwarty portret „Szkła, które można schować na piersi” szkicuje artystyczną osobowość Stanisława Borowskiego. Artysta szklarz znany na całym świecie tworzy w swej pracowni pod Bolesławcem.

„Powietrze, chleb, życie, miłość.” to wypowiedź tancerki i instruktorki flamenco. Słuchając i oglądając bohaterkę w tańcu, nie możemy określić, gdzie zaczyna się pasja, a gdzie kończy codzienność.

„Wszystkie filmy przygotowywaliśmy z myślą o publikacji ich w Internecie. Chcieliśmy, by każdy, kto wejdzie na bolesławiecką stronę, mógł dowiedzieć się, jacy wspaniali ludzie mieszkają w naszym mieście” mówi Grażyna Hanaf, reżyserka wszystkich filmów. "Premiera odbyła się jednak w tradycyjny sposób, w kinie Bolesławieckiego Ośrodka Kultury" dodaje Krzysztof Gwizdała, operator i montażysta.

Pierwsza cześć cyklu, portretująca zmarłą niedawno Jolantę Ajlikow-Czarnecką, zostanie pokazana na portalu Boleslawiec.org 1 września. Kolejne części będą ukazywać się w tygodniowych odstępach.

(informacja B.org)