Artyści z krakowskiej ASP prezentują swoje prace

Artyści z krakowskiej ASP prezentują swoje prace
fot. Gerard Augustyn Kilkadziesiąt rysunków autorstwa wykładowców krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych można oglądać w Muzeum Ceramiki.
istotne.pl wystawa, muzeum ceramiki, rysunek, asp

„Pomysł wystawy zrodził się po części w Bolesławcu” przyznaje Marita Benke-Gajda, jedyna kobieta wśród 20 artystów, których prace można podziwiać w Muzeum Ceramiki. Krakowianka w rozmowie z dyrektor muzeum Anną Bober-Tubaj doszła do wniosku, że warto byłoby zorganizować ekspozycję inną niż dotychczas – poświęconą rysunkowi. Inicjatywa wywołała żywy oddźwięk w środowisku wykładowców krakowskiej ASP. Okazało się, że wiele wybitnych osobowości postanowiło wziąć udział w tym przedsięwzięciu.

Na wystawie „Linie”, której wernisaż odbył się 7 marca, znalazły się dzieła czołowych polskich artystów. Wśród nich są rzeźbiarze, malarze i graficy. „Wystawa jest przeglądem pewnych tendencji, które pojawiają się w rysunku współczesnym” mówi Jan Tutaj, rzeźbiarz i kurator ekspozycji. „Jej tytuł jest zagadkowo-chwytliwy. Sugeruje, że rysunek to dyscyplina, która posługuje się linią w klasycznym ujęciu, linią traktowaną jako kreska. Natomiast często linia jest pojęciem, które pojawia się na styku płaszczyzn, na styku pewnych światów” dodaje.

fot. Gerard Augustyn
fot. Gerard Augustyn

„Rysunek jest niedoceniany” mówi Tadeusz Orawiec z Muzeum Ceramiki – „Ta wystawa jest warta polecenia, ponieważ pokazuje różne osobowości, różne style”. Pokazuje również, jak różnorodny może być rysunkowy zapis. Wśród wyeksponowanych dzieł znajdziemy i te klasyczne, wykonane ołówkiem czy węglem, i te, które powstały przy użyciu pędzla bądź piórka. Jest też praca ceramiczna.

fot. Gerard Augustyn

„Piękne jest to, że można pokazać sztukę, która na co dzień leży w szufladach artystów. Nieczęsto artyści wyjmują te rysunki” zaznacza Marita Benke-Gajda. – „Bardzo rzadko zdarza się, że artysta przedstawia rysunek jako dyscyplinę twórczą. Nam się to udało i ja jestem z tego bardzo zadowolona”. Krakowianka dodała także, że cieszy się, iż ta ekspozycja zagościła w naszym mieście. Jak podkreśliła, Bolesławiec jest dla niej drugim, po Krakowie, najbliższym sercu miastem.

fot. Gerard Augustyn

Wystawę można zwiedzać do maja.