Po półwiekowej rozłące

Po półwiekowej rozłące
fot. Głos Bolesławca Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.
istotne.pl bolesławiec

(z przekazania tradycji)
Przepiękna uroczystość przekazania tradycji polskich Komandosów żołnierzom 62 Komp. Specjalnej w dniach 24-25 września 1993 roku stała się historią.
Taśma filmowa swoimi kolorami będzie przekazywała niczym nie zakłócony błękit nieba i tak samo niezakłócone słońce rzucające ciepłe promienie na bezszelestne jesienne liście drzew w Bolesławcu. Przekazując kolejne fragmenty film pokaże kapłanów, rosłych żołnierzy 62 Komp. Specjalnej w kościele, żołnierzy ministrantów, polskich harcerzy i dostojnych gości w podniosłej uroczystości kościoła garnizonowego w Bolesławcu.
Przerzucając się na plac obok okazałego budynku kina miejskiego, taśma będzie pokazywała trybunę wypełnioną dostojnikami, wyrównane szeregi elitarnych jednostek W.P., kolejne fragmenty ceremonii przekazywania tradycji, pokazy sprawności wojaków 62 Komp. Specjalnej, śpiew i tańce młodzieży i deklamacje dzieci szkolnych.
Po defiladzie sztandarów, doborowych jednostek W.P. i harcerzy, operator filmowy przerzuci się do olbrzymiej sali bankietowej w koszarach Spadkobierców tradycji komandosów. Obawiam się, że w całości programu, taśma nie wykaże – tak jak one były odczuwane – uczuć serdeczności, gościnności, respektu i szacunku, oraz głębokich przeżyć jakie towarzyszyły uczestnikom tej wspaniałej zapiętej na wszystkie guziki historycznej uroczystości w Bolesławcu.
Nie jestem pewny, czy ktokolwiek mógł popatrzeć i odczytać przeżycia żołnierza, który rozpoczynając swój marsz wojenny obowiązkiem wobec polskiego września roku 1939, kończył go kurtuazyjnym tryumfalnym przemarszem i przeglądem wzorowo wyrównanych szeregów żołnierzy 62 Komp. Specjalnej i sąsiedniej im jednostki artylerzystów w Bolesławcu. Dla wrześniowego żołnierza – późniejszego komandosa na froncie Zachodnim II W. Św., przemarsz przed frontem elitarnych jednostek W.P. z Majorem-D-cą 62 Komp. Specjalnej po jego prawej stronie salutując i oddając honor sztandarom na wolnej ziemi polskiej, pozostanie najwyższym odznaczeniem lat wojenno-pokojowych.
Wyróżnienie tym więcej zaszczytne, ze miało miejsce po półwiekowej rozłące z Krajem i po przeżyciach i odniesionych ranach na zboczach Monte Cassino 50 lat wcześniej.
Wszystko czego doświadczyli uczestnicy pamiętnej uroczystości września roku 1993 w Bolesławcu, nie mogło się odbyć bez udziału chorążych, sierżantów i reszty żołnierzy 62 Komp. Specjalnej. I także bez udziału rozrzuconych po świecie b. żołnierzy obydwu jednostek polskich Komandosów.
Tym drugim podobnie jak i pierwszym, należą się słowa podzięki i wyrazy uznania za włożoną pracę i właściwą ocenę historii naszych czasów. Żołnierzom Mjr. Ryszarda Marcińca dziękujemy nie tylko za włożoną pracę i wyrazy serdeczności, dziękujemy Wam za Waszą polskość i za (nie na pokaz) Wasz patriotyzm. Proces przekazania tradycji odbył się zgodnie z zasadami i przyjętymi formami demokracji i postanowieniami słów Statutowych.
Byłem mile zaskoczony – tuż przed odlotem na uroczystość – otrzymując list i wypowiedź pozytywną za przekazaniem tradycji od kolegi z Anglii, który dowiedziawszy się przypadkowo co się dzieje, pośpieszył ze swoim pozytywnym głosem i wyjątkowo miłymi słowami. Nie miałem z nim kontaktu od czasu zdjęcia munduru. Wypada mi uspokoić Puklicza w Kanadzie, który wykazując troskę – pisał: "pamiętaj Stefan o naszych Poległych". Powiem mu, że pamięć Poległych oddaliśmy w ręce Gentelmenów 62 Komp. Specjalnej. Powtórzę to samo Chor. Czerechowiczowi w Kanadzie. Opowiem im o pięknej tablicy pamiątkowej w koszarach naszych Spadkobierców, gdzie pod okazałą płytą kamienną symbolicznie spoczywają nasi najlepsi Koledzy Samodzielnej i 2 Baonu Komandosów. Opowiem jak godnie odbyło się odsłonięcie i złożenie kwiatów ku Ich pamięci. Po tym cośmy w Bolesławcu widzieli, słyszeli, podpatrzyli i podsłuchali, możemy zapewnić kolegów, że nie popełnili żadnego błędu przekazując swoje tradycje żołnierzom 62 Komp. Specjalnej. Satysfakcją naszą jest fakt, że żołnierze Baonu Komandosów znaleźli się w treści AKTU przekazania tradycji na tym samym poziomie – obok żołnierzy Samodzielnej. Dzień 25 września roku 1993 swą historyczną uroczystością, zaprzeczył podziałowi i wszystkim kłamstwom propagandy poróżnienia W.P. Dwaj bracia tej samej Matki, jeden z Zachodu przysypany półwiekową siwizną a drugi rosły, wysportowany, tryskającą młodością, w bratnim uścisku rąk demonstrowali ZJEDNOCZENIE i przynależność do tej samej ziemi i tradycji W.P. Obyśmy zjednoczeni zwyciężali we wszystkich komórkach życia polskiego. komandos II W. Światowej.
Chicago, październik 1993